Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
ERROR 00

09.10.2016
Około trzydziestoletni blondyn, z postawionymi na żelu włosami i ubrany w typowy dla dużych korporacji czarny garnitur, zaciskał dłonie w pięści tak mocno, że jego knykcie zbielały. - postawionymi na żel
– Jeszcze mi tego brakowało... – Westchnął i wstał, po czym posłusznie ruszył do biura szefa. - opis dialogu z małej litery
Wyjeżdżając windą na najwyższe piętro budynku, podrygiwał ze stresu nogą i rozmyślał nad tym, co tym razem doprowadziło pana Johnsona do gniewu. - wjeżdżając
A tak, będąc naprawdę przykładnym pracownikiem, nie miał pojęcia, dlaczego może być wzywany i to tak ostrym tonem. - skoro jest takim przykładnym pracownikiem, to czemu się tak krzyczy i frustruje? Chyba zdaje sobie sprawę, że może chodzić o jego nastawienie do pracy.
Czuł się jak osoba idąca na skazanie, co zresztą nie musiało bardzo mijać się z prawdą. - fajnie brzmi i pasuje do tekstu
przerwało donośnie chrząknięcie, więc natychmiast przeniósł swój wzrok na jego źródło. - co przerwało? mała litera na początku zdania
Spiął się natychmiast i nie za bardzo wiedząc, co ze sobą zrobić, wpatrywał się w panoramę miasta. - zaznaczyć, kto się spiął, trzeba się domyślać
– A więc... – Poprawił się i wygodniej oparł, starając się wyglądać nadal poważnie i profesjonalnie. – Powiedz, którym kodem zajmuje się oddział, z którego jesteś. - szef się poprawił? dlaczego narrator przeskakuje do opisywania odczuć szefa?
Nie przyjmuję braku zgody! - masło maślane, raczej odmowy

Okej, ogólnie za dużo opisów, zbytnie wdawanie się w szczegóły. Nie mówię, że źle, ale co za dużo to niezdrowo - spowalniają tempo akcji i ciężko się przez nie czyta. Ale! Pomysł, zwłaszcza dialog, który odbywa się pomiędzy szefem, a Parkerem, mnie zaciekawił. Nie tego się spodziewałam. Całe to nieprzenoszenie się zmarłych dalej i to, jak to tłumaczysz - najs. Ja bym czytała dalej.
Od: Pióroman Maddie
twarz żeńska