Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Dąb i wiatr

12.11.2016
Trochę długo filozofujesz na początku. Wolałbym to bardziej skondensowane, w wersji jednej, dwóch myśli lub krótkiego wiersza, ale to już taka osobista zachcianka, ogólnie nie czyta się tego źle. Później zaczyna się właściwa opowieść. Czyta się to ok. z pewnym zainteresowaniem. Doczytałem do końca. Mam ochotę być tym denerwującym dzieciakiem, który na koniec bajki dodaje coś w stylu: „i wtedy przyleciał wiatr, cisnął kolejny piorun, który spalił pozostałości dęba w popiół” ;-). Żarty jednak na bok. Napisałeś coś w rodzaju przypowieści z morałem, którą można usłyszeć w kościele lub na lekcjach polskiego w szkole podstawowej. Jeśli taki był Twój cel to go osiągnąłeś. Ja jednak wolałbym, by taka historia posiadała nieco więcej charakteru. Wszystko opisywane jest tu bez emocji, suspensu, co chwile przypomina/podkreśla nam to także sam dąb przez swoje: „Wszystko się zmienia. JA nadal trwam”. Dąb jest uosabiany, ale niestety w naprawdę nudny sposób. Tylko wszystko obserwuje i stwierdza w kółko to samo. Nie wkurzy się na ludzi, wiatr, pożar; czego mi także zabrakło, to jakiegoś odniesienia się do jego własnych żołędzi (źle to zabrzmiało ;-)), bo ta historia aż się o to prosiła. Zamiast tego mamy najnudniejszego z entów. ;-) Jak na bajkę to jest ok, ale moim zdaniem zabrakło koloru, zabrakło iskier, nawet ze strony wiatru mogło by tego być więcej. To tyle z moich porad, byłoby ich pewnie więcej gdybym znał Twój zamiar. Pozdrawiam.
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska
12.11.2016
Witam i dziękuję za komentarz,
Właśnie taką przypowieść jaką można usłyszeć na mszy lub w szkole, próbowałem stworzyć. Szkoda, że wiała nudą, ale dla każdego coś innego - jak mniemam. Nie chciałem skupiać sie na akcji, na "iskrach", chciałem przekazać pewną myśl. Moim zdaniem w dzisiejszej literaturze za dużo jest tego suspensu, za mało na tomiast znaczenia.
Nie znam upodobań czytelniczych tutejszego grona użytkowników, być może właśnie przez moją konwencję narracyjną, zamieszczane przezemnie teksty na tym portalu nie cieszą się zainteresowaniem. Jeśli akcji jednak pożadają tutejsi czytelnicy, to myślę że i coś z akcją mogę znaleźć.
Pozdrawiam
12.11.2016
Nie ma u nas czegoś takiego jak upodobanie grona. Wyrażałem własną opinię. Jestem jednak zdania, że powinno się pisać tak by przekazać nasze przesłanie jak największej ilości osób. Wierzę też w to, że można uczynić nasze teksty zarówno żywymi/ciekawymi (nawet bez akcji) jak i dającym do myślenia i takie utwory uważam za najbardziej wartościowe. Rozumiem, że można chcieć napisać coś w danej konwencji, sam często mam takie zachcianki, ale wtedy warto zastanowić się nad grupą docelową i tym czy chcemy wzbogacić nieco tę estetykę tak by spodobała się szerszemu gronu, czy celujemy tylko do tej specyficznej widowni. Ja takich przypowieści się już wielu nasłuchałem i bez interesującego twistu, czy innego zabiegu ona nie może dla mnie stać się niczym więcej. Także według mnie powinieneś sobie zadać pytanie do kogo i w jakim stopniu chcesz trafić danym utworem. Być może osiągnąłeś tym razem cel, a po prostu nie trafiłeś jeszcze na właściwych odbiorców. Pamiętaj też, że wszystko powyższe i poniższe to tylko moja własna subiektywna opinia, mogę się mylić :-). Zapraszam do bardziej aktywnego udziału w życiu naszej strony, spróbuj swych sił jako komentator w konkursie. Gdy się skończy będziesz mógł spróbować jako autor w kolejnym. Myślę, że Twój utwór o skrzacie miałby dobre szanse. Pozdrawiam.
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska