Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Wspomnienie o miłości

22.02.2017
Tamtego dnia było wyjątkowo gorąco i wiem, że już na zawsze pozostanie w mojej pamięci... - Tamten dzień był wyjątkowo.. itd. No to szła jesień i chłód, czy było gorąco? Trochę się pogubiłam. W złych miejscach stawiasz przecinki, czasem trzeba się domyślić formy zdania.
Ogólnie, całość bardzo przeciętna, napisana jakby na kolanie w przerwie między lekcjami ;) Nie wiem co ma wnosić, czy to przesłanie, że nie należy poniżać ludzi? Nie wiem i szczerze powiem, że całość nie skłania mnie do refleksji ani nie zachęca do zastanawiania się nad tym. Ciężko tutaj oprzeć się nad czymś, bo trochę wygląda to jak takich szybki i niezbyt dokładny szkic, przez co historia nie wciąga. Już na początku pojawiają się błędy, więc ciężko wczuć siew opowieść. Brakuje tutaj opisów otoczenia, szerszych informacji o postaciach, jest pusto i blado. Nie potrafię sobie wyobrazić otoczenia, nie widzę gdzie siedzą, czy stolik jest zawalony kartkami, czy każdy tylko siedzi w swoim zeszycie.
"Byliśmy dzieciakami z wyższych sfer, mieliśmy wszystko, czego chcieliśmy bez większego wysiłku. Praca była dla nas pewnego rodzaju abstrakcją. Czymś, do czego nasze dłonie nie były stworzone." - to zdanie jest chyba najbardziej sztuczne, a jedyne co pokazuje, to Twój stosunek do "wyższych sfer. To Twoja opinia, wtłoczona w utwór, niezbyt zgrabnie ;) To samo niestety tyczy się dialogów, nie powalają. Koniec:
"-Bo tak jak i wy studiuję. Tylko, zamiast imprezować a później gorączkowo zakuwać do poprawek ja się naprawdę uczę i w byciu kelnerką nie ma niczego złego." żegna mnie źle sformułowanym zdaniem, które stawia kropkę nad "i". Przykro mi, nie przypadło mi to do gustu zupełnie.
Jeśli kochasz pisanie, to idąc za Twoim mottem, studiuj poradnik, ucz się, czytaj utwory innych Pióromanów, dąż do perfekcji. Wszystko przed Tobą.
Pozdrawiam. Albi
nadchodzącej jesiennej porze - o nadchodzącej jesieni
Czasami zastanawiałem się. Dlaczego wszystko, co dobre tak szybko musiało się kończyć? - przecinek a nie kropka
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
01.02.2017
Przeczytałem całość. Tekst, w którym niby wszystko jest poukładane według zasad poprawnego pisania. Wstęp wprowadzający czytelnika w fabułę, najpierw bardziej ogólnie, za chwilę przejście do opisu konkretnego dnia. Zaczyna się dialog. Poprowadzony również niby poprawnie…Jednak to wszystko już było, i to setki, tysiące razy. Muszę się przyznać, że gdyby tekst był dłuższy przerwałbym czytanie, bo nic mnie nie zaintrygowało, nic nie zaskoczyło, nie wzruszyło. Chłopak, dziewczyna, długie nogi, ale jednak nie chodziło mu o długie nogi, zauroczenie od pierwszego spojrzenia. No OK, ale przecież takie historyjki mógłby wymyślić na poczekaniu każdy mający nawet niezbyt wybujałą wyobraźnię. W opisie przeczytałem, że to prolog, więc jeśli masz zamiar ciągnąć to dalej, powinnaś w moim odczuciu podać czytającemu coś nietypowego, zaskakującego, czy to w samej fabule, czy też w opisach głównych bohaterów.
Od: Pióroman Ryszard Gwiazdoklucz
twarz męska
22.01.2017
Zaczyna się dobrze, budując odpowiednią atmosferę. „Tamtego dnia było wyjątkowo gorąco” – to trochę gryzie się z poprzednimi opisami o chłodnym wietrze. Może, napisz coś w stylu, „ale ostatniego dnia Sierpnia było wyjątkowo gorąco”. Później robi się trochę dziwnie i niejasno, piszesz, że grupa głównego bohatera jest z „wyższych sfer” i że mieli „wszystko, czego chcieliśmy bez większego wysiłku” z drugiej strony piszesz, że nie zamówili w restauracji niczego od 2 godzin i że uczą się na egzamin poprawkowy – nie wydaje Ci się, że to sobie zaprzecza? Innym problemem tych słów jest także fakt, że za dużo tłumaczysz charaktery i streszczasz zamiast „naocznie” je przedstawiać, tak by czytelnik mógł sam sobie wyciągnąć te wnioski. Od razu dowiadujemy się, że koleś się zakochał, bo dziewczyna jest aniołem i wszystko jasne – nic nowego, nic odkrywczego. Dialogi kolegów i z dziewczyną są raczej nienaturalne i niezręczne. Historia nie urzeka oryginalną kreacją postaci, żadne ciekawe cechy nie są tu nakreślone. „Przecież mogła studiować…” – i znów zaczyna się tłumaczenie czytelnikowi oczywistości, które zaraz to przecież i tak rozwikłujesz w wypowiedzi dziewczyny, więc po co wałkować?

Doczytałem do końca, bo tekst był bardzo krótki. Opowiadanie jest bardzo przeciętne. Niczym się nie wyróżnia, ale też nie ma w nim też nic szczególnie złego, ot zwykła opowiastka. Polecałbym ubarwić ją przez wprowadzenie jakiś bardziej przejmujących motywów/problemów/celów/rozterek, zadziorności bohaterów, lub jakichkolwiek innych wyraźnych cech charakteru, bo nie ma tu nic ekscytującego. W pracy lub szkole dziennie usłyszymy lub nawet natkniemy się na niejedną bardziej przejmującą historię, więc po co sięgać za taki tekst? Musisz pójść w jedną lub drugą stronę: albo pisz coś bardziej filozoficznego, relaksującego albo bardziej ekscytującego – jedno i drugie jednak musi poruszać nas nieco bardziej w swojej własnej sferze. Oprócz tego, zachęcam do przeczytania naszego poradnika i aktywnego udziału w życiu naszego portalu przez komentowanie. Witaj :-).
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska
22.01.2017
Piszę tak, ponieważ kiedyś się dowiedziałam że tak własnie powinno to wszystko wyglądać.:)