Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Już nigdy nie będę pisać opowiadań w internecie.

21.06.2017
Dalsza część tej historii nie zawodzi, chociaż kolejny mały fragment jest jak dla mnie zbyt krótki. Mimo, że potrafisz bardzo ciekawie opisywać otoczenie, to bywa, że brakuje mi gdzieś tutaj jakiegoś ciągu zdarzeń. Z powodzeniem możesz rozbudować ten rozdział dodając więcej głębi i klimatu. W tej formie jest jak dla mnie zbyt wykładniczy, trochę przypominający szkic. Takie wrażenie pojawia się w kilku miejscach.

Tak jak i w pierwszym rozdziale, tak i tutaj, pojawia się sporo błędów, powtórzeń, literówek, urwanych słów. To wszystko trzeba dopracować, żeby czytelnik nie czuł się zaniedbany, mało ważny.
Wzmiankę o ojcu rozbudowałabym, jest raczej znacząca, a krótka i bez wyrazu.
Oczywiście lecę czytać kolejny rozdział ;)

Błędy które wychwyciłam:

- Nie wiadomo dlaczego na te słowa młoda kobieta przypomniała sobie, jak się tutaj znalazła - to nie jest dialog, a zapisałaś go w takiej formie

Przed nią rozciągało się skaliste wybrzeże i niekończące się wody oceanu. Po kilku minutach podziwiania polskiego krajobrazu poszła z nieznajomym na statek. - nie miało być "pobliskiego" zamiast "polskiego"??

Lajana wstała i poszła zeszła - to poszła, czy zeszła ;)
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
22.06.2017
dzięki :)
Od: Autor DarkPrincess
twarz żeńska
21.06.2017
Przede wszystkim znowu pochwalę Cię za to, że potrafisz zainteresować czytelnika. Widać, że masz pomysł na tę historię i już czekam na kolejne części. Poza tym opisy są odpowiedniej długości, a dialogi całkiem naturalne. Wydaje mi się tylko, że te rozdziały są nieco za krótkie. Nie można na dobre się w nie wciągnąć, a już jest koniec. Sugerowałabym pisanie dłuższych. Poza tym napisz coś więcej o Lajanie. To już drugi rozdział, a nie wiadomo właściwie nic, tzn. jaki ma charakter itp. Kwestie związane z jej przeszłością wiadomo, że będą ujawniane powoli, to normalne. Dość nienaturalnie wyszła scena, kiedy to Lajana dowiaduje się, że matka ją okłamywała, a ojciec żyje. Nie sądzę, aby ludzie na takie wiadomości reagowali tylko łzami w oczach, a potem spożywali posiłek jak gdyby nic się nie stało. Popracuj nad takimi momentami. Bohaterami muszą targać jakieś emocje. Brakuje mi przemyśleń Lajany, chciałabym wiedzieć, co czuje, co sądzi o zaistniałej sytuacji itd.

Pozdrawiam,
Stella
Dużo literówek
Od: Pióroman Stella Aga
twarz żeńska
22.06.2017
dzięki
Od: Autor DarkPrincess
twarz żeńska
08.05.2017
Zazdraszczam staranności edytorskiej. Sam jestem burdelownik pod tym względem, więc doceniam.
Ładnie zbudowane jest tło. Opisy otaczającej dziewczynę rzeczywistości.
Co mi osobiście haczy?
a/ Początkowy dialog. A właściwie moment o ojcu .
Tak na "Dzień dobry" spotyka się dwoje nieznanych sobie ludzi i od razu przechodzą do rodzinnych sekretów. Niewiasta płacze, że ją matka oszukiwała... Strasznie szybko to się dzieje i tym sposobem est mało wiarygodnie.
b/ Często pada dookreślenie: Moda kobieta, dziewczyna, Lajana itp. Jeśli w danej chwili na scenie jest tylko ona, to przecież czytelnik świetnie wie o kim jest mowa.
Te wskazania trochę wkurzają. Przynajmniej mnie.
c/ "Nawet nie zdążyła zastanowić się, jacy mogą być, bo zapadła w głęboki sen."
Konia z rzędem temu, kto mi wyjaśni to zdanie. Rozumiałbym, gdyby zastanawiała się kim są, ale jacy mogą być?
Źli? dobzi? krzywi? prości?
Nie rozumiem.
To pochwalony.


Od: Pióroman puszczyk
twarz męska
09.05.2017
Dziękuję za krytykę i rady :)
Od: Autor DarkPrincess
twarz żeńska