Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Zboża leżące na chodniku

06.07.2017
Początek mnie zaintrygował i rozbawił. Wkręciłem się do momentu utraty słuchu przez bohatera. Wtedy coś "zgrzytnęło" i opowiadanie stało się dla mnie przewidywalne, i trochę zbyt nierzeczywiste. Dobrze, że tekst jest krótki, więc przeskoczyłem od razu do końca. Rozumiem, że to groteska, więc nie spodziewałem się po bohaterach zbytniej głębi, choć wtrącenia opisu Glorii w odwiedzane przez Quincy'ego miejsca świadczy o sile jego uczuć, i trochę mi nie pasuje do całości (swoją drogą, opisy świetne!). Postaci stanowią "narzędzie" do przekazania pewnej myśli, i według mnie robisz to całkiem konsekwentnie, co mi się podoba. Osobiście ne przepadam za historiami z morałem, niemniej Twoja mnie rozbawiła. Podoba mi się Twoje poczucie humoru, częste powtórzenia tytułu są zabawne. Ogólnie bardzo fajny pomysł, choć opowiedziany w trochę zbyt odrealniony sposób. Może gdyby rozmowę przerywały im np. ryk silnika, albo kaszel? A zakończenie? Może Gloria odeszłaby z innym, który miał odwagę, lub czelność, powiedzieć te słowa? Tak sobie gdybam :) Pozdrawiam!
Od: Pióroman Arek Rataj
twarz męska
17.06.2017
Muszę przyznać, że to opowiadanie bardzo mnie zaskoczyło. Na początku wydawało mi się, że będzie banalne, ale coś kazało mi czytać dalej. Nie spodziewałam się, że właśnie tak potoczy się akcja. Na plus zdecydowanie pomysł. Widać, że autor wiedział co chce napisać i przekazać. Oprócz tego brawa za czarny humor, groteskowość, zabawę słowami. Niestety tekst jest jeszcze niedopracowany, zbyt skrótowy. O bohaterach nie wiadomo właściwie nic, długie okresy czasu zostały często opisane w jednym zdaniu, a wydarzenia stają się zbyt nierealne. Możliwe, że taki był zamysł autora, ale może to razić i obniżać wartość tekstu. Nie da się jednak zaprzeczyć, że jest potencjał w tym opowiadaniu.
Żadne błędy nie rzuciły mi się w oczy. Tekst napisany całkiem poprawnie.
Od: Pióroman Stella Aga
twarz żeńska
17.05.2017
Hej.

Lubię Twój lekki, ironiczny styl. To już pisałam. Zazdroszczę łatwości pisania. To też pisałam. Natomiast w tym przypadku zdecydowanie skróciłeś fabułę i poleciałeś po najmniejszej linii oporu. Starałeś się przemycić morał, sztampowy, niestety, pod płaszczykiem historii, ale wyszło blado.

Brakuje mi mniej oczywistych (jeśli można to tak nazwać, wszak to nadal jest zwariowane) rozwiązań.

Rozumiem, że bawisz się absurdem, lecz w tym kawałku nie przemówił on do mnie. Nawet mnie irytował, bo za każdym razem, jak coś się dzieje, wprowadzasz element niespodziewany tak znikąd.

Jesteśmy amatorami, zdarza nam się napisać teksty świetne, średnie i te gorsze. Ten nie zostanie moim ulubionym, wybacz.

Cieszy mnie Twoja aktywność i wzmożona praca twórcza. Oczywiście zazdroszczę tej łatwości w przelewaniu myśli na papier. Trzymam kciuki, by to się nie zmieniło.

Pozdrawiam serdecznie.
Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska
26.05.2017
Hej! No co mam napisać? Taki mi się zrodził tekścik. Skoro tym razem nie za bardzo się podobał, to trudno ;) Zapewne masz rację, że może jest słaby. Jednak dziękuję, że czytasz. Każda opinia jest dla mnie cenna. Pozdrawiam serdecznie.