Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Ostatnia granica cz V

28.06.2017
Cześć.

Ciągle z wielką ciekawością czytam Twoje teksty. Coraz więcej rozumiem, choć nadal nie wszystko. Przywiązałam się do bohaterów, do akcji i tajemnicy. Nadal odczuwam napięcie i chcę wiedzieć, co dalej.

Nie będę powielać tych samych uwag, wniosków. Po prostu chcę CI przekazać, że jestem, czytam i mam z tego dużo przyjemności. Podziwiam też Twoją wyobraźnię, konsekwencję i pracowitość. Też muszę się zabrać do pracy :)

Pozwolę sobie zasugerować, abyś wplatała w fabułę więcej przestojów, bo czasem, już rzadziej niż w pierwszych rozdziałach, można zagubić się w tempie akcji i wynikających z niego informacjach. Zwolnij ciut. Daj złapać oddech.

Mam nadzieję, że próbujesz wysyłać gdzieś swoje prace. Naprawdę są tego warte. Ktoś musi się na tym poznać.

Pozdrawiam i czekam na więcej.

Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska
28.06.2017
Witaj znów Urbi!
Przyznam, że trochę napędza mnie fakt, że ktoś jednak czyta ;)
To jeden z TYCH momentów, kiedy historia wręcz wychodzi sama. Jest już napisana, wyobrażona - tylko usiąść i wstukać tekst w komputer.

Cos podejrzewam ze dopiero kiedy spłynie cała przez palce, będzie czas na jej ukształtowanie. Nie umiem jeszcze w niej okrzepnąć, wiec zbieram komentarze, żeby z nich korzystać na bieżąco i później.

Nigdy w życiu niczego "gdzieś" nie wysłałam. Nawet nie wiedziałabym jak się do tego zabrać ;)

Do następnego razu!
Od: Autor Nives
twarz żeńska
28.06.2017
Ojej. Wejdź choć na portal "Nowa Fantastyka", jeśli tam opublikujesz po założeniu konta, jest szansa, że tekst umieszczą w piśmie. Jeśli się spodoba. Nie pierwszy, to kolejny. Kolejna droga - czytasz jakieś pisma literackie? Sprawdź adres mailowy i ślij. Jeśli nie czytasz - wstukaj w google, wybierz takie, które publikuje fantastykę - wysyłaj. Forma grzecznościowa w treści maila, kilka słów o sobie, tekst w wordzie w załączniku. Niekoniecznie odpiszą, ale trzeba próbować. Można śledzić na fb jakieś pisemko np. Sofę, i korzystać z konkursów lub ogłoszeń o zapotrzebowaniu na teksty. Zazwyczaj piszą jakie mają preferencje. Kochana, jakkolwiek, byle do celu. Kibicuję Ci szczerze.
Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska
28.06.2017
A i jeszcze jedno. Bardzo mi miło, że motywują Cię moje odwiedziny. Po to jest ten portal :) Życzę Ci więcej wiernych czytelników! Jeszcze raz brawa za pracowitość. Nie poddawaj się.
Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska
28.06.2017
W takim razie muszę się rozejrzeć w tym temacie! Ale to dopiero za parę tygodni - takie rzeczy to najlepiej na nockach w pracy. Nikt mi wtedy nie wisi nad głowa z magicznym pytaniem: mama, a co robisz i kiedy skończysz??

Dziękuję bardzo za podpowiedzi - wypadłam z obiegu chyba w połowie studiów, a to było na prawdę dawno temu.

Pozdrowionka!!
Od: Autor Nives
twarz żeńska
28.06.2017
Witaj Nives!

Ten rozdział jest dość specyficzny. Momentami było naprawdę ciekawie i cała historia mnie wciągała, ale niestety zdarzały się także takie, które dość mi się dłużyły. Cały czas brakuje mi tu jakiegoś przełomowego wydarzenia. Poza tym nadal nie do końca wiem o co chodzi w tym wszystkim. Pochwalę Cię jednak za bohaterów, którzy stają się coraz bardziej pełnokrwiści, interesujący i można rzeczywiście przejąć się ich losami. Poza tym podoba mi się Twój styl, chociaż czasami zdarzają się drobne potknięcia np.: "Na wpół leżałam w fotelu drugiego pilota przykryta kocem, z głową na zwiniętej kurtce Lodsa. Przez chwilę leżałam, kontemplując swoje odbicie w szybce jednego ze wskaźników" - powtarza się słowo "leżałam" i przez to całość już nie brzmi zbyt dobrze.

Pozdrawiam,
Stella
Z przecinkami już lepiej, ale czasami fragmenty zdania trzeba od siebie oddzielić. "Ki z Lodsem siedzieli przy małym ognisku piekąc ryby na kamieniach" - przed piekąc powinien być przecinek.
"między czasie" - powinno być "międzyczasie"
Od: Pióroman Stella Aga
twarz żeńska
28.06.2017
No patrz! Czytałam to zdanie i coś mi nie grało! Ale trzeba było trzeciego i czwartego oka żeby mi powiedzieć co! Dzięki!

Mam fajną (tzn wg mnie) koncepcję na pewne rozdzielenie dwóch części tej historii właśnie z momentem przełomowym. Myślę, że przypadnie ci do gustu! Niestety, będziesz musiała trochę poczekać, najlepiej pisze mi się na nockach w pracy, a to dopiero za dwa tygodnie ;)
Ale zdradzę, że będzie czarny charakter.
Od: Autor Nives
twarz żeńska