Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Ostatnia granica VI

07.07.2017
Hej.

W ciekawy sposób wplotłaś retrospekcję - dzieciństwo Vigi. Wiemy o niej coraz więcej. Myślę, że to dawkowanie informacji sprzyja ciekawości i napięciu, trzymaniu czytelnika za gardło.

Ten kawałek podobał mi się jak każdy. Lubię wracać do Ostatniej granicy i świata zaradnej Vigi. Naszła mnie tylko jedna wątpliwość - czy gdybym nie czytała tego w odstępach czasowych - nie przeładowałabym mózgu szybkością akcji i zmieniających się scen/wydarzeń? Dlatego tym bardziej apeluję o przerywniki, o dostęp powietrza.

Gdy odczuwam przyjemny dreszczyk - skutek napięcia i tarć między bohaterami -przeskakiwanie od wypowiedzi do opisu kolejnego nieoczekiwanego zdarzenia - nie pozwala mi się nacieszyć i posmakować tego, co się między nimi dzieje. Jakie emocje wywołuje spotkanie, kto jest szczęśliwy, jak reaguje, komu jest przykro itd. Narracja pierwszoosobowa trochę ogranicza, bo przecież Viga nie należy do szczególnie wrażliwych i skupionych na uczuciach dziewczyn, jednak coś tam się w niej dzieje, a zmysł obserwacyjny też ma wyczulony, wiec da się rozwinąć te wątki.

Czuję się trochę tak, jakbym zamawiała sobie kolejne odcinki, ale uwierz, ze chcę jak najlepiej.

Aha, wspomniałaś, że nie masz pod tą częścią komentarza. Chętnie zajrzałam, ale do moich dwóch ostatnio wstawionych tekścików też nikt nie zajrzał, i w ogóle ciężko z informacją zwrotną na portalu, bo mało osób poświęca czas dla innych. Każdy oczekuje, a niewiele daje od siebie. Życie. Pomyśl o tym, jak będziesz miała chwilę, ale nie rezygnuj z fazy twórczej, bo ta jest najważniejsza i idzie Ci świetnie.

Pozdrawiam ciepło.
Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska
07.07.2017
"Zamawianie" to jednak część tej pracy. Utwór musi się "czytać", bo umiera. Spojrzenie z boku, przez trzecie oko, ułatwia nabycie odpowiedniej perspektywy. Uwierz mi, jeśli czegoś nie chce napisać, nie napiszę.

Przyznam wprost. Boję się napisać komentarz, mimo że próbowałam już kilkukrotnie. Mam wrażenie, że wychodzi niejadalna papka.....
Od: Autor Nives
twarz żeńska
07.07.2017
Nives, ja ciągle myślę tak o swoich komentarzach. Piszę wrażeniowo, czasem pospiesznie, pod wpływem impulsu. Nie skupiam się na czymś, co we mnie nie wybrzmiało. I choć uważam, że piszę chaotycznie, ciągle jestem przekonana, iż lepsza taka informacja niż żadna. Nie próbuję dorównać portalowym znawcom, których pracę niezmiernie szanuję. Zwyczajnie po ludzku staram się dać tyle, ile sama chciałabym dostać. Przynajmniej tyle. Odrobinę zainteresowania i dodatkowe spojrzenie.
Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska