Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Podróż

24.07.2017
Droga Autorko,

Wstęp zapowiada jakąś tajemniczą i egzotyczną opowieść, a zwroty, porównania, opisy jakie stosujesz, są obiecujące. Patrzę jednak na pasek z boku ekranu i zaczynam się zastanawiać, czemu to opowiadanie jest takie krótkie.
"Udało mu się schować się przed sercem burzy, więc nie czekając zanim go dogoni, ruszył nieco na zachód" - dlaczego nie wiadomo gdzie udało mu się ukryć? Czemu pomijasz tak istotny opis? Nie wiadomo gdzie przeczekał burzę, ani jak jej uniknął. To spora luka, dziura w fabule.
Kim jest Białoszata? Kim jest nomad? Ich cele nie są jasne, nie tłumaczysz ich. Brakuje mi szerszego opisu trolla, jest postacią fantastyczną, więc można mu nadać szczególne cechy, więcej głębi. Nie wiem, czy powinnam się go bać, czy przez to, że jest mocno nierozgarnięty, nie jest zbyt groźny.
Czy główny bohater nie zabił trolla, czy tylko go ominął? Wpadł w taki gniew, że powinien go roznieść, a oni prowadzą sobie dialog ;)
Wchodząc do piramidy, mogłabyś również skorzystać z jej niezwykłości i dodać trochę opisów, konkretów na temat pułapek, wymyślnych mechanizmów, niż tylko wspomnieć o tym, że tam były. Zdanie wypowiadane na najwyższym piętrze.. Jest niejasne, myli czytelnika i właściwie jest sprzeczne z akcją. Czytając je, widzę, że zabrał księgę z miejsca w którym miała być, bo i po co by szedł do tej piramidy?
Jeśli jej tam nie było, to trzeba o tym wspomnieć, że wszedł i nie znalazł książki. Jeśli natomiast bardzo Ci zależy na tym żarcie, to trzeba wspomnieć, ze odwracając się na pięcie powiedział:
- No to skopiemy Skałowi skałeczkę i bierzemy Książeczkę.
W tej kolejności ma to sens skoro trzyma ją pod zadkiem.

No dobrze, docieramy do zakończenia, które jest równie zaskakujące (Białoszaci i ich podstęp), co niezrozumiałe.
Tajemnice tego dziwnego świata pozostawiłaś dla siebie, nie dzieląc się szczegółami ze mną. Nie zdradziłaś mi zasad w nim panujących, ani tego, co oznacza to zakończenie.
Reasumując, stworzyłaś świat, który wg opisu, nie jest zupełnie Twojego autorstwa, chociaż ciekawie go przedstawiłaś. Opowiadanie jednak nie zawiera wielu ciekawych i istotnych dla fabuły i zrozumienia, informacji o zawiłościach, zależnościach między postaciami.
Może być ciekawie, jednak rozwiń tę tajemniczość, daj czytelnikowi więcej zrozumienia. Pozdrawiam.
Udało mu się schować się przed sercem burzy
jego nowy głos doskonale podkreślał ironię w jego głosie.
Powtórzenia
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
24.07.2017
Dziękuję za komentarz!

Długość wynika tylko z tego, że chciałam je jak najszybciej skończyć. Teraz widzę, jak wiele przez to ucierpiało.
O postaciach ogólnie niewiele miało być wiadomo, lecz faktycznie ich motywy powinny być sprecyzowane. Opis trolla także by się przydał.
Największy problem - skoro ja wiem, jak wygląda troll, to nie oznacza, że czytelnik też.
Właśnie, księgi tam nie było. Lecz Czarnoszaty o tym nie widział - najpierw chciał raczej skorzystać z niej niż ją zabrać, a potem chciał zemścić się na trollu, tylko "na zimno".
Z gry w sumie zaczerpnęłam jedynie postaci, ich umiejętności i ogólny motyw podróży po pustyni.

Zamierzam popracować nad tym tekstem.
Od: Autor Ambrosa
twarz żeńska
24.07.2017
Strasznie z Ciebie niecierpliwa pszczółka ;)
Nie ma co się spieszyć, pisanie nie lubi pośpiechu. Sama wiem jak kuszące jest szybkie skończenie tekstu i podzielenie się efektami. Trzeba z tym walczyć i dać mu czas, sobie z resztą też.
Cieszę się, że będziesz ulepszać to opowiadanie, z chęcią zobaczę postępy tej pracy. Daj znać jak się z tym uporasz, chętnie zobaczę efekt końcowy.
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
20.07.2017
Podobało mi sie wprowadzenie, od razu wrzucasz czytelnika w środek wydarzeń. Główny bohater bardzo wyraźny - pewny siebie z ironicznym poczuciem humoru. Opisy sugestywne, ale nie męczące, również przypadły mi do gustu. Skojarzenie czerwonego płaszcza z gliną, która wzbudziła zainteresowanie skalnego trolla, rozbawiło mnie, więc plus za poczucie humoru.

Nie przekonał mnie zbyt duży skrót podróży w głąb labiryntu i z powrotem. Czy księgi nie było na końcu? Podobnie wątpliwy wydał mi się spisek Białoszatych, który polegał m.in. na obdarowaniu głównego bohatera mocą pozwalającą na ich zgładzenie. Taki niemądry zabieg stawia ich w niezbyt korzystnym świetle, a myślę, że antagonista powinien stanowić dla bohatera nie lada wyzwanie.
Zdarzyło Ci się też powtórzyć "się", np. "Udało mu się schować się". To szczegół, ale warto poprawić.
Od: Pióroman Arek Rataj
twarz męska
23.07.2017
Przynajmniej moi bohaterowie mają lepsze poczucie humoru ode mnie... O, ironio!

Faktycznie, jest on aż nazbyt skrócony. Mogę to usprawiedliwić jedynie chęcią by jak najszybciej skończyć ten tekst.

Cóż, w moim mniemaniu trójka Białoszatych nie zasługiwała na jakieś specjalne zdolności (jak_traktować_bohaterów.doc), lecz rzeczywiście – no idioci z nich wyszli. Ogólnie cała ta przemiana miała zostać dokonana przypadkiem, chcieli się pozbyć głównego bohatera, a on równie niechcący pozbył się ich. (No nie wierzę w swoją głupotę w tym momencie!)

Bardzo dziękuję za komentarz. Zamierzam poprawić ten tekst. Czy mam się odezwać, gdy to zrobię?
Od: Autor Ambrosa
twarz żeńska
24.07.2017
Dzięki za wyjaśnienia. Wszyscy tutaj się dużo od siebie uczymy, więc błędy są na porządku dziennym :) Możesz poprawić tekst, ale możesz też napisać coś nowego, jak wolisz. Myślę, że jak Ci na tym tekście nie zależy, to może lepiej zacznij coś nowego, żeby się nie zniechęcić. Nie musisz mi nic pokazywać, ale jeśli chcesz, to mogę rzucić okiem na poprawki, lub nowy tekst, choć jestem przekonany, że na pewno znajdzie się ktoś chętny do komentowania.
Od: Pióroman Arek Rataj
twarz męska
24.07.2017
W sumie poproszono mnie o kontynuację, więc ten fragment powinnam uzupełnić. Czy mi na nim zależy? Na pewno podczas pisania nie zależało, teraz mam na to ochotę.
Od: Autor Ambrosa
twarz żeńska
17.07.2017
Witaj.

Muszę przyznać, że w ogóle nie zrozumiałam i co chodzi w tym fragmencie. Wykreowany świat z pewnością bywa skomplikowany, ale należy go przedstawić w sposób zrozumiały dla czytelnika. Tu tak się nie stało. Dostałam pomieszania zmysłów z powodu wprowadzania dziwnych nazw - Czerwonoszaci, Białoszaci - nie wiem kim są, dziwne wypowiedzi trolla, rozmowa właściwie nie bardzo wiem o czym. Nie mam pojęcia co takiego się stało, że bohater wpadł w gniew, a potem okazało się (chyba), że to iluzja/pomyłka.

Nie chodzi o to, by zaczynać od opisów wykładających jak na tacy zasady funkcjonowania świata, w którym umieszczamy akcję, ale jednak uchwycić się czegoś i prowadzić odbiorcę.

Motyw księgi, podróży jest znany i bardzo pojemny. Warto jednak powiedzieć, co to za księga, kim jest bohater, cokolwiek, co pomoże nam się wczuć w sytuację. Mimo Twoich niewątpliwych starań i przyzwoitego warsztatu, nie zapamiętam tego tekstu.

Pracuj dalej, trzymam kciuki za efekty.
Pozdrawiam.
czerwonoszatego - ?
w gęstym wietrze?
Od: Pióroman Urbi
twarz żeńska
23.07.2017
Witam.

Bardzo dziękuję za komentarz! Cóż, te opowiadanie zostało przeze mnie napisane zbyt szybko i bez należytego ogarnięcia, właściwie to ono „samo się napisało”, lecz ci, którym je przesyłałam, nie mieli problemu ze zrozumieniem opowiadanych wydarzeń, a nie byli zaznajomieni z grą.

Koncept ogólnie był zaczerpnięty z mojego życia (zostałam podjudzona do napisania tego!) – córka nauczycielki przetrzymywała tematy na esej, by jej krąg mógł sobie spokojnie wybrać, podczas gdy reszta klasy miała na to znacznie mniej czasu. Podobnie dzieje się w Podróży – nomada w czerwonej szacie wybiera się po Księgę, by dzięki niej dokonać Wyboru (trochę za mało konkretnie, lecz poproszono mnie o dalszy ciąg i tam miałam więcej napisać o tym i nie tylko), lecz na drodze staje mu troll. Bo może.

Rzeczywiście fragment, w którym główny bohater znajduje ciało „Białoszatej” i to, co się z nim dzieje... przyprawiło nawet mnie o konsternację.

Z pewnością zadbam o poprawki (Ba! Ja i moje tokienowskie podejście do sprawdzania tekstu przetrzepie ten tekst!), wcześniej po prostu mi nie zależało i nie przyłożyłam się w stu procentach, by opowiadanie zostało napisane należycie.

Jeszcze raz dziękuję i również pozdrawiam!
Od: Autor Ambrosa
twarz żeńska
23.07.2017
Przy okazji, może życzysz sobie sygnału, gdy poprawię ten tekst?

PS. Zjadło wszystkie moje entery! Jak śmiało! Wybacz za ten kloc tekstu. No nie, aż zabolało jak to zobaczyłam.
Od: Autor Ambrosa
twarz żeńska