Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Zapomniana melodia

06.09.2017
Witaj na Pióromanach Chovilatte. Nie wiem, czy sprostam Twoim oczekiwaniom, ponieważ liczysz na komentarze osób bardziej doświadczonych, a ja na pewno taką nie jestem. Jednak warto spróbować ;)
Poruszasz wzruszający i zawsze rozczulający temat pierwszej miłości. Temat dla kobiet wyjątkowy, bo prawie każda z nas taką miłość gdzieś za sobą zostawiła. Do końca życia i w nostalgii wspominana, ponieważ zazwyczaj w swojej doskonałości pierwszej bliskości, nie zdążyła się popsuć. Dlatego też kobiety lubią takie opowiadania. Historie zupełnie inne niż te własne, ale jednak mające wspólny mianownik. Bazując na emocjach można każdą z nas porwać w wir wspaniałego opowiadania i nawet jeśli niema happy endu jak w Twojej historii, to i tak czyta się to z zapartym tchem. Czy tak było i ze mną? W większości tak. Już samym wstępem zdobyłaś moją ciekawość i pełne zainteresowanie, a przy drugiej stronie wiedziałam, że chcę poznać tę historię do końca. To wielka sztuka, z którą ja sama nadal mam problemy, aby już przy pierwszych wersach porwać czytelnika.
Opisując postać Rosemary, zrobiłaś to bardzo oszczędnie, a jednak obfitując w takie szczegóły, jak ta spódnica, którą każdy kojarzy ze swoją babcią, jak ten fantastyczny fragment o kluczu, czy sam stukot laski, wywołujesz obraz dobrej i kochanej babci z dzieciństwa, jaką może mieć w pamięci prawie każdy odbiorca. To powoduje, że od razu poczułam do niej sympatię i wzruszyłam się, nie była mi obojętna jej historia. Rozumiem, że czas w jakim umieściłaś swoją opowieść, nie był łatwy, ani dla młodych, ani dla zakochanych. Mimo, że trochę rozumiem powody jakimi kierowała się w swoim życiu główna bohaterka, to jednak kiedy przybliżasz jej losy, tracę do niej sympatię. Życie w mnożących się kłamstwach, powoduje, że z ciepłej staruszki, zmienia się w wyrachowaną młodą materialistkę. Nie lubię fałszu, a jeśli jeszcze dotyczy on tak ważnych kwestii.. No cóż, powiem tylko, że ostatni wpis z informacją o pogrzebie, nie zrobił na mnie wrażenia. Owszem, wzruszyłam się końcem, ale nie dla tego, że umarła, tylko pochyliłam się nad losem Andrew i to jego postać, mimo, że tylko wspomniana, wywołała we mnie współczucie i poruszyła całą empatię.
Co do samej formy w jakiej wykładasz wspomnienia jakby "w głowie" Rosemary, muszę stwierdzić, że wolałabym chyba pełną historię, retrospekcję z opisem tych wydarzeń. Tak z głębią i jeszcze bardziej szczegółowo. Tutaj wyszło krótkie wspomnienie, które pozwala tylko "liznąć" całość i pozostawia wiele możliwości do rozwinięcia. Odbieram te wspomnienia starej kobiety, jako próbę wytłumaczenia się, przed samą sobą. Takie zrehabilitowanie się we własnych oczach.
Podoba mi się to, jak prawdziwa jest ta opowieść. Realna, namacalna, dość częsta zapewne, a jednak niezwykła i wciągająca. W króciutkim fragmencie o Andrew, zawarłaś całą jego rozpacz, bunt, poczucie pokrzywdzenia. Niby kilka zdań, a działa na wyobraźnię. Wspaniale pokazuje też jak zmieniły się ich relacje, jak drastycznie odciął się od niej, mimo tych wszystkich wcześniejszych wspólnych przeżyć.
Mimo, że nie przejęłam się samym jej odejściem, to podoba mi się sposób, w jaki zakończyłaś opowieść. Gdyby po prostu wstała, wzięła tego konia i patrzyła z radością na prawnuki, pewnie poczułabym do niej jeszcze większy dystans, a tak, historia się zamknęła.
Nie zauważyłam jakichś szczególnych błędów, poza jedną zjedzoną literką. Gdzieś też w okolicy tego zdania wymienionego poniżej, jest trochę za dużo tych "gwiazd", ale te powtórzenia nie rażą aż tak bardzo.
Podsumowując, stworzyłaś ciekawą,pełną emocji i wzruszeń historię, w której nie zabrakło też ciekawych wątków i zwrotów akcji. Była to przyjemna, krótka lektura, którą czytało się szybko i bez znużenia.
Jeszcze raz, witaj wśród Pióromanów. Patrząc na opis jaki wstawiłaś, chcesz się rozwijać, szlifować swoje teksty. Jeśli tak faktycznie jest, to zapraszam Cię również do komentowania utworów innych Pióromanów, to ogromna nauka i z czasem, trenowana umiejętność wyłapywania niedociągnięć w obcych tekstach, przekłada się na własną pracę. Łatwiej poprawiać swoje teksty, wiedząc na co zwraca się uwagę jako czytelnik. Bądź aktywna, czytaj, pisz, komentuj, a na pewno będziesz mogła wydobyć z tego wiele dla siebie. Takie jest też założenie tego portalu.
Zapraszam Cię również do naszej grupy na Facebooku, jeśli jeszcze do niej nie dołączyłaś, to nasze portalowe forum.
Mam nadzieję, że mogłam być pomocna. Pozdrawiam. Albi.
Wpatrywanie się niebo pełne gwiazd? - zabrakło "w".
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
07.09.2017
Droga Albi,
serdecznie dziękuję za tak obszerny i szczegółowy komentarz. Szczerze mówiąc, to pierwszy długi komentarz, jaki kiedykolwiek otrzymałam. Pierwszy raz również napisałam opowiadanie z perpektywy wspomnień bohaterki i rozmowy z jej nieobecnym ukochanym. Temat miłości często się u mnie przewija. Teraz jednak skupiłam się na tej pierwszej, młodzieńczej, której nie dane było się skończyć szczęśliwie. Ta historia nagle pojawiła się w mojej głowie, że bez wahania usiadłam i zaczęłam ją spisywać. Rzeczywiście rozmowa Rosemary przypomina (a może nawet jest) próbą wytłumaczenia się. Ogólnie z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że opowiadanie Cię zaciekawiło, a to już jest dla mnie ogromny sukces. Dziękuję także wyłapanie literówki, już dopisałam brakujące "w". Poszukam również grupy na Facebooku, żeby dołączyć. Zbieram się też do komentowania innych prac. Na razie czytam poradnik 3K. Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie opowiadania i jego skomentowanie. Pozdrawiam serdecznie :)
Od: Autor Chovilatte
twarz żeńska
07.09.2017
Masz rację, podobało mi się :)
Też lubię takie opowiadania, pisać i czytać, dlatego będę chętnie zaglądać do Twoich dzieł. Co do długich i rzeczowych komentarzy, to właśnie to nas wyróżnia na tle innych portali. Uważam to za duży plus. Jak już przywykniesz, to sama zobaczysz jakie to proste, (pisanie ich wg 3K) i docenisz podczas czytania tych otrzymanych.
Link do grupy znajdziesz na głównej stronie po prawej
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
07.09.2017
Telefon mi urwał pisanie :)
Link jest po prawej, na dole, na głównej.
Fajnie, że jesteś z nami, gdybyś miała jakiekolwiek pytania, zapraszam serdecznie.
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska