Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Wojna

02.07.2018
Wiersz - nie lada kłopot dla pióromanów i ich 3k. Spróbujmy się z tym zmierzyć, z góry uprzedzam - nie jestem nawet fanem liryki, a co tu dopiero mówić o znawstwie. Stąd traktuj moją krytykę i uwagi jak słowa przeciętnego czytelnika, nie zaś krytyka, który może dostrzec w tym utworze drugie dno.

cytat„„upaprane””

Ok - umieszczasz słowa w cudzysłowie. Ale po co? Jeśli chcesz coś przekazać - to ja tego nie widzę. A nawet jeśli, to powinnaś zaufać czytelnikowi i nie pomagać mu w ten sposób. Kto ma dojrzeć - dojrzy.
W tym miejscu piję do wszystkich tych słów: wisi, jeszcze, zdrajcy.

Bardzo nie podoba mi się jak dzielisz utwór na krótkie zdania. Pojedynczy wers u Ciebie często składa się na dwa zdania. Bardzo utrudnia to czytanie, rwie wersy na dwoje, wytrąca z rytmu.

Absolutnie nie kupuję formy wierszowej, w której nie ma ani rymu, ani rytmu. Wiem, że są wiersze białe, że są tradycyjne i nowoczesne podejścia do tematu. Ale po co nazywać takie coś wierszem i silić się na patos? Ja tutaj widzę porwane zdania, podzielone znakami nowej linii.
Zdaję sobie sprawę z tego, że ktoś może czytając powyższe zdanie parsknąć śmiechem i pomyśleć "idiota - nie zna się i wypisuje bzdury, bo to nie jest zwykły wiersz tylko cośtam". Może i tak. Ale to cośtam mi się nie podoba. Dla mnie nie ma to żadnej formy. Nawet jeśli perfekcyjnie skleciłaś wiersz pasujący do jakiejś nieznanej mi formuły - dla mnie jest to, powtórzę, bo to ważne; zbitek urywanych zdań.

cytat„Usłyszałem czyjś głos. Chyba jakiegoś Niemca.
Z jego bełkotu zrozumiałem tylko jedno, że chce mojej śmierci.
Nikt mu się nie sprzeciwił, nawet rodacy „moi” , którzy mnie wydali.
Gdyby nie oni mógłbym uciec”

O tym mówię - to jest wiersz, czy proza? Tutaj już się gubią wersy. Ja rozumiem, że wiersz nie musi się rymować. Rozumiem, że długość wersów może się zmieniać. Ale nie rozumiem tego, co tutaj widzę - to dla mnie nie ma sensu. Czepiam się tutaj głównie formy, ale i treść cierpi, o czym wyżej nadmieniłem.

Jak to przełożyć na 3k? Nie lada zagwozdka. Może wierszem:

Początek był dziwny, choć jeszcze był wierszem,
Emocje uciekły chyba jako pierwsze.
Historia rozmyta, nie jest tu konikiem
W jej interpretacji czuję się laikiem.
To historia zdrady - tak ja to rozumiem,
Chociaż o liryce ledwo czytać umiem.
No a z opisami - jak na wiersz jest nieźle,
Jest szczegół i ogół, chociaż bardzo zwięźle.
Gdzie się podział dialog? Są jedynie krzyki!
A gdzie atmosfera? Zła forma liryki!
Immersja i spójność nie są tutaj ważne,
W tak krótkim utworze przepadną przeważnie.
Brak też nowatorstwa, temat oklepany,
Koniec jest dość dobry, ale nie wspaniały.
Dajesz do myślenia, to Ci muszę wyznać,
Ale forma leży - musisz się też przyznać.
Rada moja taka - odłóż już lirykę,
ale chwyć za pióro - zostań prozaikiem.

Uff... Wybacz, poniosło mnie ;)
Tak czy inaczej - przemówiłem Twoim językiem, więc chyba się zrozumiemy. Ale nie bierz sobie powyższego do siebie jako jakiejś kpiny - o nie, daleki jestem od tego.
Szczerze mówiąc - odejdź od patosu, wyniosłości tematu. Poćwicz na czymś lżejszym. Chcesz pisać wiersze - super. Ale może nie bój się czegoś zrymować? Ot, dla wprawki chociażby.

Tyle ode mnie - pozdrawiam!
cytat„zbruzgane ”

Zbryzgane. Kiepsko to wygląda, gdy trzecie słowo jest literówką podkreślaną przez programy ;)

Generalnie popełniasz wiele błędów interpunkcyjnych - wiem, że to wiersz, ale chodzi mi tutaj też o swobodne stosowanie, jak i pomijanie spacji przed, czy też po znakach interpunkcyjnych - tak nie można robić!
Od: Pióroman Zorann
twarz męska
20.01.2018
Droga Tewillo, nie znam się na analizie wierszy. Jednak patrząc na ten krótki tekst który nam przedstawiasz, chyba trudno go określać jako wiersz. Przynajmniej dla mnie, laika, on tak nie wygląda.

Poruszasz czytelnika trudnym tematem, który zawsze wywołuje emocje. Szczególnie u osób posiadających empatię i bujną wyobraźnię, jednak brakuje mi tutaj jakiejś subtelności w wyrażaniu tego, co chciałaś przekazać. Może tak miało właśnie być, aby dosłownie strzelać w czytelnika krótkimi zdaniami, nierozbudowaną treścią. Nie wiem.
To, czego osobiście nie lubię i zraża mnie do każdego tekstu, czy to wiersz, czy proza, czy też zwykła wypowiedź - to używanie, a właściwie nadużywanie znaku cudzysłów.
„upaprane”
„wisi”
„jeszcze”
„gwałtownie”
Jest tego strasznie dużo i nie widzę jakiegoś logicznego wytłumaczenia, czemu ma to służyć. Mnie jedynie razi i powoduje, że nie mam chęci na zagłębianie się w treść.

Połowa napisana jest w czasie teraźniejszym:
"Słyszę strzały, i wulgarne słowa zabijanych mężczyzn."
żeby nagle bez powodu przejść:
cytat„Stałem w zupełnej ciszy przez dwie, lub trzy sekundy .
Nie słyszałem krzyków kobiet, mężczyzn, dzieci. ”
cytat„Czekałem na Śmierć… ”
- jeśli całość ma być spójna to chyba powinno być - Czekam na śmierć i td.

Generalnie, nie analizuję dalej, bo nie za bardzo jest jak do tego podejść. Jeśli określasz ten utwór jako wiersz, to niema sensu podejmować złych zapisów dialogów i tp. Taka analiza rządzi się pewnie zupełnie innymi prawami.
Pozdrawiam
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
21.01.2018
dziękuję za opinię :)
Od: Autor tewilla
twarz żeńska