Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Piekielny Palec

04.09.2018
Już na samym początku widzę, że piszesz podobnie do mnie, czyli z wielką chęcią "wtopienia" czytelnika w kreowany świat, ale jakby brak w tym większej ilości ciekawych szczegółów. Jednak wtapiam się w to. Ona tu była, odczyty jej tarczy, ktoś ich ściga, wieża Kohorty - podoba mi się.
Taka dygresja: sam używałem słów, które się rymują - to moim zdaniem dziwnie wygląda.
"Chłopie! Ogarnij się!" - zmieniłbym to, bo jest lekko chamskie, czy też wsiowe.
"CO SIĘ KURWA DZIEJE!" Myślę, że wielu pióromanów zna ten ból używania przekleństw i niemoc zastąpienia ich czymś co sugerowałoby okrzesanie bohaterów, którzy, jak mi się zdaje, są przecież postaciami mającymi przygody, a więc charakter.
Co się tu do diabła dzieje?!
przycelował - wycelował

Tak sztywno, tak sztucznie, ale Wolf wiedział, że to nie był już jego najlepszy przyjaciel, choć co do tego miał wątpliwości. Tyle lat, tyle strasznych i szczęśliwych chwil przeżyli razem. - Bez spójnika podrzędnego JEDNAK i frazeologizmu RACZEJ wyczuwam jak gdyby pewność uchwycenia moralnego dylematu - zostaje czytelnik srogo wrzuconym w dramatyzm akcji, który przecież zostanie i tak rozwiązany w ten, czy inny sposób, bo autor NA PEWNO znajdzie drogę, by to zrobić.
"Fragmentem wieży" powtarza się, a ramionach nie wspomnę. Ogólnie jest dobrze, ale można lepiej.

Katharsis jest "głupi". Istnieje tyle pojebanych, dobrych scen na tym świecie, a autorowi się nie chciało ich opisać/dopisać.

Czekam na wejście do wieży, ale nie za "kumplem" (niesmaczny zwrot, który zresztą nie ma racji współistnienia z "przyjacielem" - albo to , albo tamto). Coś powinno powstrzymać ten skostniały od mrozu palec na spuście. Mi się od razu narzuca przykładowe wycie wilka, które inspiruje do pokazania kłów, czyli aktu odwagi i wejścia w odmęty Hadesu - wieży niewyobrażalnej dla byle chłystka. Jaka siła mogła wznieść takie diabelstwo?
Czarna jak smoła. Zbliżył się na odległość kroku, spojrzał w górę i nie widział jej końca. Nie tyle widok, co wewnętrzna wizja odbiorcy upajała uczuciem mistycznej zgrozy tak silnie co narkoza... Strach przeobraził się w paranoję, ale on jej nie uległ. Pozwolił by Erick wszedł do środka. Brama obwiedziona nieznanymi znakami liczyła zgoła trzydzieści stóp wysokości. Była olbrzymia. Wolf widział jak przyjaciel staje przed wrotami i potężnym pchnięciem otwiera przejście.
- Otwarta. - Zdziwił się. Najwyraźniej byli zaproszeni.


Ogranicz ilość reklam, czyli tego co było dobre raz, lub dwa.

kilkla literówek
Od: Pióroman BonjurBuonegiorno
twarz męska
05.09.2018
Witam!

Dziękuje za komentarz! Bardzo ciekawy i konkretny. Cały czas próbuje i szukam drogi. Następnym razem postaram się aby było lepiej ;)

Od: Autor Zczarny
twarz męska
25.07.2018
Początek jest może nieco zwięzły, mógłbyś ten opis pociągnąć nieco bardziej, ale mimo wszystko udaje Ci się stworzyć tu fajną atmosferę.
cytat„czyli ludzi-mutantów będących ubocznym, nieprawidłowym efektem przemiany w żołnierzy Kohorty.”
- poczekałbym jeszcze z tłumaczeniem, to może zaczekać, aż fabuła nieco bardziej się rozwinie.
cytat„Wkroczyli w gęsto zabudowany obszar”
- to moim zdaniem za mało, opisałbym tu bardziej szczegółowo otoczenie. Dialogi są dość zręczne i dobrze się je czyta.
cytat„Wszystko przez PSA, czyli istoty ludzkiej tak zmutowanej, że posiadające niesamowicie rozwinięty zmysł węchu.”
- jeśli już bardzo chcesz coś wytłumaczyć to wrzuć to w dialog np: "- Jakim cudem wpadli na nasz trop? - To przez to, że te cholerne mutanty PSA mogą wywęszyć człowieka na przestrzeni kilometrów."
cytat„ścieżkę blokowały fragmenty starych domów i bloków mieszkalnych.”
- tu znów przydałoby się więcej opisu. Pokusiłbym się tu nawet o stwierdzenie, że porządny opis wyglądu opuszczonych blokowisk wydaje się być tu wręcz esencjonalny. Opis placu kohorty jest już dużo lepszy. Ładne to porównanie o utracie siły.
cytat„Zdawać by się mogło, że deszcz przygrywał smutną melodię, uderzając o poliestrowe kaptury wędrowców.”
- dziwnie to tak rozdzieliłeś, lepiej działałoby, gdybyś przylepił do górnej części tekstu.
cytat„gdy nagle ukazała się im wirtualna reklama”
- tu brakuje informacji skąd lub na czym ta reklama się pojawiła. Tłumaczysz to tu:
cytat„Wszystko to było możliwe dzięki działaniu pola elektromagnetycznego ich Tarcz.”
, ale wychodzi nie jasno, bo można pomyśleć, że zdanie odnosi się do samego specyfiku, a nie nadawania. Czytelnik się mota, co zaburza płynność czytania. Mam też pewne zastrzeżenie do jednocześnie: dialogów i kreacji postaci, otóż Wolf i Erick mało się od siebie różnią, a przez to nieco zlewają ze sobą, przydałoby się ich jakoś bardziej charakterystycznie zarysowywać. Trochę za szybko przechodzisz do tego pochłonięcia Ericka przez moc wieży, mógłbyś to nieco bardziej rozciągnąć i dokładniej opisać.
cytat„która tak bezmyślnie wyruszyła razem ze swoim chłopakiem z ich rodzinnego podziemnego miasta. Przecież to była czysta głupota!”
- to nie czas, miejsce i sposób na takie tłumaczenia; lepiej w ogóle ich unikać, jeśli niewiele wnoszą. Wystarczyłoby może jedno zdanie wyrażające obiekt złości w postaci dziewczyny i chłopaka, ale resztę zostawiłbym czytelnikowi do wypełnienia. Jeśli jednak uważasz ten powód za istotny, może opisz go przed samą misją. W opisie reklam mógłbyś wrzucić fragmenty monologów speakerów z reklamy, to dodałoby większego realizmu.
cytat„Czy jego przyjaciel rzeczywiście postradał rozum? Dlaczego tylko on? Dlaczego nie spotkało to i jego? Czy jeżeli teraz zacznie uciekać, ucieknie przed patrolem Dzieci Novy? ”
- nie zadawaj tych pytań, czytelnik sam to zrobi, a jeśli naprawdę musisz to jedno zdanie w kluczowym momencie i najlepiej kursywą. Dlaczego Wolf nie próbuje ogłuszyć Ericka tylko postanawia od razu zabić?
cytat„gdy adrenalina zaczynała z niego uchodzić, a strach coraz głośniej szeptał fakty o wieży i patrolu Novy, zaczął biec. ”
- zgrabnie to ująłeś. Końcówka zawodzi, bo tłumaczysz nam coś czego jako czytelnicy powinniśmy móc domyślać się wcześniej. Myślę, że gdybyś przedstawił więcej historii Ericka i Wolfa poprzedzającej misję, byłoby dużo lepiej.

Podsumowując: dobry, interesujący tekst, który ma potencjał na dużo więcej. Zwłaszcza rozwinąłbym opisy dla uwydatnienia specyficznego klimatu, oraz stworzyłbym więcej historii i więzi bohaterów, by czytelnik mógł bardziej się z nimi zżyć i poczuć powagę sytuacji i ogrom straty na końcu, bo tego po prostu tu zabrakło. Tekst jednak stoi już na dużo lepszym poziomie niż np. "Bernard Morawiecki" którego czytałem pewnie w 2015, więc widać, że dobrze rozwijasz swoje umiejętności. Trzymaj tak dalej. Pozdrawiam.
cytat„Ostatni odczyt jej tarczy energetycznej pokazywał to miejsce.”
- wskazywał, brzmiałoby lepiej. Po:
cytat„dokończył spokojnie”
i
cytat„odpowiedział pewnie”
przydałby się dwukropek.
cytat„korytarze stary domów”

cytat„zareagował za nim ten ”

cytat„Er.”
- bez kropki będzie lepiej.
cytat„jakąś decyzje”

cytat„Te, które jest przed nami?”
- "to". Tu ten sam błąd:
cytat„Całe te nagranie”

cytat„nie wyraźne”
cytat„jakiś cudem”
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska
27.07.2018
Dziękuje za solidny komentarz;D walcze! Kazde nastepne opowiadanie ma co raz wiecej z waszych rad. :) No i ciagle pisze, czytam i czytam i pisze!
Od: Autor Zczarny
twarz męska