Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Trębacz

07.03.2018
Piękna historyjka, opowieść wzorowa. Z nieskazitelnym bohaterem, postawionym przeciw czarnemu charakterowi, trudnemu do pokonania. Jedynie wytrwałość w dążeniu do celu pomogła w jego przezwyciężeniu. Przekaz świetny, wartościowy. Opisujesz temat, który w bajkach jest dość istotny i często poruszany. Ma motywować i utwierdzać, że niema przeszkód nie do przejścia.

Jednak aby to wszystko dotarło do odbiorcy, trzeba zachować pewne zasady. Masz tutaj wyraziste postaci, uzupełnione przez mniej istotne, masz również myśl przewodnią. Główny bohater jest lubiany przez czytelnika. Całość jest dość spójna, stonowana i spokojna, co powinno być atutem tego utworu. Jednak od pierwszych stron rzuca się tutaj w oczy coś, co może spowodować, że mały odbiorca nie pozna Twojej pięknej historii nie zagłębi się w jej sens, ani nie odbierze jej przesłania. Dzieci, to bardzo trudni czytelnicy, gdyż szybko tracą zainteresowanie opowieścią, jeśli nie jest ono odpowiednio często podtrzymywane.
Od pierwszych stron historia bardzo się przeciąga, po pewnym czasie zaczyna nużyć dziecko*, które jest żądne jakichś bardziej wyrazistych szczegółów, krótszych wstępów, po prostu akcji.
Pamiętam Twoją Łyżkę podróżniczkę, która zachwyciła mnie kompletnie. Od tamtej historii nie można było się oderwać, a każda kolejna strona dawała kolejne radości z jej odkrywania. Tutaj, muszę przyznać szczerze, musiałam podtrzymywać zainteresowanie córki (na której testuję wszystkie bajki komentowane, jak również swoje ;) ), historia jest zbyt rozwlekła i nawet mnie chwilami nużyła, chciałam już dowiedzieć się co takiego odmieni losy chłopca i pomoże mu spełnić marzenie o graniu.
Samo zakończenie nie było zaskakujące, ale w bajkach być nie musi, ma nieść przesłanie, zwycięstwo dobra nad złem i być pozytywne, zostawiając odbiorcę z dobrymi emocjami.
Kolejnym plusem jest język użyty w całości - prosty, zrozumiały dla dziecka, co chwali się w takich utworach. Treść ma być przystępna i to osiągnęłaś po raz kolejny. Czytając wyważone słowa, mam wrażenie, że nie masz problemu z formułowaniem myśli w taki harmonijny i spójny sposób. Z każdego zdania bije spokój, nie wiem jak to opisać nawet, takie "coś", co w tego typu literaturze jest bardzo potrzebne i cenione.
Mimo, że troszkę przydługawa, chwilami nużąca, to sama bajka bardzo mi się podobała. Nie zachwyciła mnie tak, jak Łyżka, jednak swój potencjał ma. Na pewno będę czekała na kolejną pozycję, bo mało nas bajkopisarzy na Pióromanach ;) Dlatego każda kolejna bajka jest dla mnie na wagę złota, gdyż pomaga mi zagłębić się bardziej w tą formę.

Z tego też powodu, mam prośbę, abyś znalazła chwilkę i spojrzała na moje bajki, nawet krótka notka na ich temat będzie pomocna, bo jak wspomniałam, bajki to niszowy towar na Pióromanach, a więc i ktoś, kto temat lubi i zna, jest dla mnie na wagę złota ;) Ciężko o komentarz, czy poradę w tym temacie.

Pozdrawiam Cię Dos i życzę weny :D Zapraszam do siebie :D
* - testowana na dzieciach ;)
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska
09.03.2018
Dziękuję bardzo za poświęcony czas i miłe słowa :)
Ze zbytniego lania wody wytłumaczę się tak: jest to bajka na konkurs, w którym ograniczała mnie odpowiednia ilość znaków. Od samego początku obawiałam się, że historia będzie za krótka i musiałam to trochę "rozciągać".

Mam strasznie dużo pracy w tym tygodniu, ale obiecuję, że w weekend zajrzę do Ciebie i Twoich bajek :) Jednak obawiam się, że nie potrafię pisać tak konstruktywnych komentarzy... Ale postaram się :)
Ściskam i pozdrawiam.
Od: Autor Dos
twarz żeńska
09.03.2018
Wydaje Ci się że nie potrafisz, bo nie próbowałaś :D To nie takie trudne.

Chciałam ostatnio wziąć udział w konkursie Biedronki jednak wszystkie moje utwory są albo za krótkie, albo znaaaacznie za długie. Więc odpuściłam sobie zupełnie. Nie widzę u siebie zupełnie sensu pisania pod konkurs, ale trzymam kciuki za Ciebie! :)
Pozdrawiam
Od: Pióroman Albi
twarz żeńska