Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka utworu

Komentarze do:
Obraz jak sen

20.04.2018
Twój utwór to pierwszy, który skusił mnie do kontynuowania czytanie po przeczytaniu początku, odkąd mamy tę funkcję na stronie głównej - a więc weź to za komplement. Ten początek jest intrygujący, specyficzny, niepokojący, tak, że nie sposób nie kontynuować czytania. Piszesz w dość prosty, ale jednocześnie szczery sposób, mnie osobiście to bardzo urzeka i przywodzi na myśl Poe i Lovecrafta.

cytat„gdy również mnie odwiedził”
- to wydaje się zbędne.
cytat„wypatrzyć tego jak wygląda”
- to zgrzyta.
cytat„Jutro...co ma być jutro? ”
- to chyba odnosi się do tego co powiedział potwór, może jakoś lepiej to oznaczyć np. "co miał na myśli przez - jutro?" Wpis przydałby się dłuższy, lub może przekartkowanie do jakiegoś wcześniejszego wpisu, trochę więcej światła na potwora byłoby wskazane, a Ty przeskakujesz po krótkiej notce na malowanie obrazu – zwolnij, opisz szerzej, zawrzyj więcej szczegółów.
cytat„Dobra, Adam mimo wszystko masz obraz do namalowania”
- to jest trochę suche; mógłbyś w tym jak zbiera się do malowania ukazać jakąś walkę bohatera ze sobą, jego słabości, wątpliwości, problemy natury psychologicznej, które sugerowałeś, że ma.
cytat„ogólnego syfu”
- to nie pasuje do tonu narracji, który jak dotąd nie zawierał wyrażeń potocznych.
cytat„„Ładna pogoda”pomyślałem, ale cóż z tego skoro i tak nie wyjdę na zewnątrz, zbytnio się boję...”
- tutaj widać, że forma zaczyna Ci się rozjeżdżać, bo poczynasz wrzucać myśli/spostrzeżenia do narracji, także poza cytatem - to niekonsekwentne i sugerowałbym ustalić jedną formę i się jej trzymać.
cytat„a może... może to ON chcę żebym myślał, że to są sny? ”
- nie tłumacz czytelnikowi, niech sam główkuje. Podoba mi się ta postać "slander-mana" i jej zachowania. Pióro po tacie i deseczka po dziadku, to bardzo fajne motywy, ale powinieneś nieco bardziej uszczegółowić mieszkanie bohatera i przedstawić codzienne rutyny bohatera, może ciekawską sąsiadkę - piszesz zbyt kameralnie i to ogranicza wiarygodność historii.
cytat„Dobrze, że jest ciepło. Bo inaczej musiałbym lwią część tego co zarobię wydać na opał. ”
- ta wstawka jakoś mi tam nie pasuje, może jakby wywód był dłuższy i przytaczał jak to jest w zimie. "Klient" - to takie umywanie się od precyzacji; zdałoby się choć trochę go określić i wspomnieć w jaki sposób otrzymuje te zlecenia, choćby był jakiś dziwny, ale nie pomijać.
cytat„Mimo to jestem profesjonalistą z szeroko rozwiniętą wyobraźnią, dam sobie radę! ”
- to wyszło raczej żenująco. Wkradł Ci się błąd logiczny: farba nawet akrylowa, schnie z dobę, olejne schną miesiącami, więc po namalowaniu nie chowałby obrazu od razu w papier, bo by go w ten sposób zniszczył. Podajesz imię przyjaciółki, a przyjaciela od telefonu już nie. Klient okazuje się później Arkadiuszem. Gdyby pojawił się wcześniej i przytoczona byłaby np. ich rozmowa jak Arkadiusz opisuje to jak obraz ma wyglądać - wyszłoby to o wiele lepiej.
cytat„biodra i piersi były pokaźnych rozmiarów. Więc w skrócie można by było stwierdzić, że Eliza jest piękną kobietą.”
- tym stwierdzeniem możesz sobie zaszkodzić u sporej części przedstawicielek tej płci. ;-) Rozmowa z Elizą jest strasznie drętwa i im dalej w las tego utworu, tym mniej składnie się trzyma. Jakoś nic to odebranie obrazu nie wniosło moim okiem. Uciekamy od ciekawej atmosfery i nawiedzającego chudzielca w stronę groteski życia głównego bohatera i historia zjeżdża z ciekawego toru gdzieś, sam nie wiem gdzie.
cytat„Po czym ległem na łóżko, na tyle gwałtownie że tumany kurzu wzniosły się prawie aż po sam sufit.”
- fajny ten opis. To o gniciu poduszek też bardzo udane. Nie rozumiem, dlaczego karci się za myśl o obrazie skoro tyle razy go już szkicował i o nim pisał. "Nieśmiałek" - brzmi jak imię smerfa i zabija otoczkę grozy, która dotąd roztaczała się wokół tej istoty. Nos Voldemorta to kolejny mood killer. No i te zwroty do czytelnika, koniecznie się ich pozbądź - zbyt pretensjonalne. Czasami te opisy są ok, a czasami przesadzasz jak z tym "natura? Bóg? Ufo?", rozumiem, że takie coś może pojawić się w euforii pisania, ale zdałoby się to później usunąć po przeczytaniu na spokojnie. Brakuje jakiegoś końca. Chyba wolałbym taki kompletnie słaby niż jego brak. Można się domyślać jakie było zamówienie na obraz, ale czy to już ten koniec?

Podsumowując, czytało się ciekawie. Tekst miał pewnego rodzaju powiew klasycznej świeżości i nowego szaleństwa ;-). Wymaga jednak większej spójności całości (kontroli, by się nie rozjeżdżał), także przez zwieńczenie historii. Pracuj nad stylem i formą, czuć, że masz tu zalążek czegoś nieprzeciętnego. Włóż więcej szczegółów, niuansów z otoczeniem i przedakcji, by dodać temu wszystkiemu więcej wiarygodności. Witam wśród Pióromanów i zachęcam do dalszej pracy nad piórem zwłaszcza przez analizę i komentowanie tekstów innych użytkowników.
cytat„ON chcę”
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska