Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Dzisiaj gości: 22
Dzisiaj w pracowni: 0
Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Skrzacikowe opowieści

31.10.2018
Cześć.

Przede wszystkim, zgadzam się całkowicie z komentarzem Adama i postaram się nie powielać tego co on już napisał. Ewentualnie rzucę jakiś komentarz na bieżąco jak coś mnie bardzo uderzy.

Tak jak napisał Adam, bajki mają swoją specyfikę i to o czym powiem wcale nie musi być zarzutem, ale czasem dobrze robi odchudzenie tekstu. Przykład " mały okrągły stolik cały zrobiony z drewna" - niewątpliwie można to zamknąć w mniejszej ilości słów, zostawiając czytelnikowi miejsce do wyobrażenia sobie tego. Ale tak jak wspomniałem sposób w jaki to napisałaś wcale nie musi być zły, zwłaszcza jesli odbiorcą są dzieci. Mówię o tym co byś wiedziała z czego możesz wybierać i wtedy świadomie zostawiła tak jak jest ;) (bądź nie)

Ogólnie cały ten opis na początku można znakomicie podciągnąć pod to co napisałem powyżej, po prostu bardzo odchudzić. Taki opis jak tu, A ZWŁASZCZA na początku rzadko kiedy jest najlepszym rozwiązaniem, bo nie pcha akcji do przodu. Nawet jeśli to bajka dla dzieci, tu chodzi o historię i posuwanie jej w przód, a nie opisy(wielu początkujących pisarzy ma tendencje do takich zabiegów.). Co więcej, nawet jeśli to bajka dla dzieci, dobrym pomysłem w KAŻDYM opowiadaniu jest zacząć od tzw hooka. Czegoś co pochwyci czytelnika i sprawi, że będzie chciał czytać dalej, "przewrócić stronę". Z tego co mi się wydaje ogólnie konstrukcja dobrego opowiadania polega właśnie na takim uczuciu, podtrzymywanym strona po stronie.
Tak jak powiedział Adam, bajki mogą być mniej wymagające, ale wspominam o powyższym, bo uważam, że jesteś w stanie nie tylko zrobić niewymagającą bajkę, czy nawet dobrą, ale wręcz fantastyczną. I nie chodzi o to, że dorośli również będą zainteresowani - to ciekawy fenomen jak dorośli potrafią lubić bajki - ale dostarczysz dzieciom o niebo lepszych przeżyć : ) (tak myślę)

Co do dialogu, fajnie się zaczyna, ale tak jak powyżej, zaczyna mi się dłużyć. Zajrzyj do swoich ulubionych książek jak tam są prowadzone dialogi. Porównaj te które Ci się podobają z Twoim, zastanów dlaczego uważasz je za dobre itp itd.

Co do reszty, cóż.... To bajka. Bajka jak bajka, jak wiele bajek. Ale wydaje mi się, że spokojnie jesteś w stanie zrobić z niej coś wyróźniającego się ;) Wystarczy praktyka i poszerzanie warsztatu.

Pozwolę sobie nie komentować dalej ponieważ a) mój komentarz robi się długi, b) tak na prawdę to o czym napisałem i tak wymaga już odrobiny wysiłku, aby wprowadzić to w życie.

Tak więc jeśli wprowadzisz zmiany i będziesz chciała, abym odniósł się do czegoś innego, śmiało daj znać. A może masz jakieś konkretne pytanie apropos czegoś? Również śmiało pytaj.

Tak czy inaczej życzę wszystkiego dobrego i powodzeni.

No i przede wszystkim, nie przestawaj pisać!

:)
Kuba
Od: Pióroman Fortune
twarz męska
06.11.2018
Witam :)
Bardzo dziękuję za zapoznanie się z moim tekstem i komentarz pełen cennych uwag. Pomogą mi poprawić ten tekst i rozwinąć warsztat. pozdrawiam
Od: Autor Diana P
twarz żeńska
30.10.2018
Cześć Diano.

Nie lubię oceniać bajek, bo prawie każda bajka gdyby dodać do niej ilustracje jest dobra. Dzieci zwłaszcza te mniejsze, rzadko też narzekają na jakość bajek Także ciężko to sknocić. Spróbuję jednak napisać, co mi się w niej podoba, a co moim zdaniem można by zrobić lepiej. Trochę za dużo o tej kawie i przyprawach, gdybym był dzieckiem, chyba zacząłbym się nudzić, myślę, że to opis, który doceniłby ktoś starszy; dzieci chcą przygód i niesamowitości, a nie rozdrabniania się nad zapachem kawy. Szkoda, że skrzaty nie mają odrębnych imion i brak szczegółów odnoszących się do ich wyglądu, to dodałoby koloru i charakteru postaciom. Dialog z przekomarzającymi się skrzacikami jest fajny, ale byłby fajniejszy, gdybyś właśnie opisała specyficzność skrzacików, jeden mógłby podążać wzrokiem za świetlikiem, inny mógłby coś podjadać, inny mieć przekręconą na bakier czapkę itp. Później jest mała bójka, ale ja bym zaczął ze szczegółami już od wypowiedzi pierwszego ze skrzatów - trzeba cały czas utrzymywać zainteresowanie czytelnika.
cytat„Pokój wypełnił się zapachem kawy i przypraw. ”
- o tym już było... Lepiej było napisać, że za oknem zahuczał wiatr, lub padał deszcz lub było słychać chrapanie starego dziadka krasnala. Nie pisałbym o tym, że maluchy zasypiały w miarę opowiadania, skoro na dobrą sprawę opowiadanie jeszcze się nie zaczęło - to podchodzi pod błąd logiczny (mamy o tym punkt w poradniku). Gdy zaczyna się właściwa opowieść zaczynają się schody. Największy problem to tak zwany "lore" i nie jest on sam w sobie problemem - bo fajnie mieć tak duży świat w głowie, ale nie możesz o nim opowiadać w szczegółach na początku, bo nie tylko skrzacik, ale każde dziecko i dorosły od razu zasną ;-). Nie robi się tak dużego "zrzutu" informacyjnego na początku utworu (zobacz punkt "wstęp" w naszym poradniku). To są rzeczy, które powinny wyjść później, po drodze, w zjadliwych kawałkach. To jest do wyrzutki. Historia takiej baśni/legendy powinna zacząć się od bohatera. Jeśli będziesz naprawdę chciała dodawać jakieś istotne fakty, to masz tu świetną na to możliwość - skrzaciki mogą się wcinać w opowieść i zadawać co jakiś czas pytania, ale jedno na raz i czasami, by też tych faktów/wyjaśnień nie było nigdy za dużo. Drugi poważny problem łączy się poniekąd z pierwszym. Ten świat jest zbyt szczegółowy/skomplikowany więc nie nadaje się na bajkę dla małych dzieci, to już bardziej podchodzi pod baśń/opowieść fantasy. Rozdarcie Twojego tekstu widać już w samym opisie, ale później łatwo wyłapać to właśnie gdy przechodzi we właściwą opowieść. Musisz się porządnie zastanowić co chcesz pisać, dla kogo ma to być opowieść. Brzdąców, starszych dzieci, nastolatków czy może taka, która zaciekawi także dorosłych. Myślę, że jeśli to ustalisz, łatwiej przyjdzie Ci by określić czym ten tekst powinien być i właściwie go przekształcić. Niedawno podobne niezdecydowanie wytknąłem Albi w utworze "Diamentowa Korona", więc polecam Ci zaglądnąć do niego i naszej konwersacji w komentarzach, a także do rozpoczęcia dialogu między wami, bo zmagacie się z czymś podobnym.

Gdy już określisz sobie ten typ, którym chcesz podążać, może jest jakaś książka, która Ci zaimponowała - polecałbym byś dokładnie ją analizowała, zwracając uwagę na to co w niej "grało" i jakie rozwiązania pisarskie propagował autor. Zachęcam oczywiście do analizy i komentowania 3K utworów innych użytkowników, zapoznania się z poradnikiem oraz dalszej pracy nad piórem w naszym gronie. Pozdrawiam
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska
06.11.2018
Witam :) Bardzo dziękuję za pochylenie się nad moim tekstem i trafne uwagi. Napewno wykorzystam je do dalszej pracy nad tym tekstem i kolejnymi :) pozdrawiam
Od: Autor Diana P
twarz żeńska