Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Nałóg psychopatki

21.06.2018
Pierwsze zdanie jest ok, próbujesz chociaż zbudować jakiś klimat. W następnym jednak już za dużo na raz wyjawiasz i także zaczynasz tłumaczyć, dosłownie, zamiast opisać i dać czytelnikom pomyśleć. Tematyka samookaleczenia często się tu przewija i rozumiem, że jest to dla wielu istotna kwestia. Pisząc jednak o czymś takim sugerowałbym Ci sięgnąć głębiej niż tylko do samego aktu jak i odczuć, które jak już wspomniałem lepiej sugerować i dawać do myślenia niż stwierdzać. By bardziej interesująco zaprezentować ten dramat należałoby najpierw przedstawić realia, które popchnęły taką osobę do tych czynów i przedstawić je ciekawie, sama postać też zdałoby się by była sympatyczna, by wzbudzić większą empatię, byśmy przejęli się jej problemami bardziej. Później dajesz jakąś myśl sprzed lat, ale to za mało i ta myśl też jest takim "wykładaczem", to chodzenie na skróty, coś czego każdy z nas piszących na początku próbował. Pomysł, szybko spisać, opublikować, szybki rezultat, ale efekt mało zadowalający, przynajmniej dla wymagających czytelników. Później przechodzisz do kolejnej traumy, opisujesz po łebkach, gdy nawet nie znamy pobudek tej pierwszej. To co tu spisałaś to bardziej pomysł na utwór, który dopiero powinnaś napisać, szerzej, na poważnie, zastanawiając się nad przeszłością postaci, motywami, ale też później opisując to wszystko, by czytelnik mógł je poznać i zrozumieć czemu tak czy inaczej się stało bez Twoich wyjaśnień.

Jakieś 95% procent opowiadań o podobnej długości cierpi na syndrom świeżego autora i to niestety nie jest wyjątkiem. Wszyscy tam byliśmy, ale im prędzej zrozumiesz, że by pisać lepiej, trzeba po prostu siąść i dużo myśleć, dużo pisać. Nie szczędzić słów, zastanawiać się nad tym co czytelnik wie, a co tylko jest w mojej głowie i jak mu to zaprezentować by było równie emocjonujące. Kwestionować, czy to nie za mało?, czy to jest wystarczająco interesujące? co w innych utworach tak bardzo mi się podoba, a tutaj tego brakuje? Można też oczywiście zawsze bawić się w takie szybkie historyjki i dla nich znajdą się czytelnicy, ale będą to raczej młodsze osoby. Jeśli jednak chcesz pisać na poważnie lub choć podnieść się o poziom wyżej, to zacznij od przyłożenia się o raz lepiej do pisania, próbując np: powiedzmy podwojenia ilości informacji w tym opowiadaniu i próbie unikania streszczania i tłumaczenia i zamianie tego wszystkiego na dialogi i faktyczne sceny z opisami. Wiem, to potrafi być nużące i przytłaczające, ale staje się łatwiejsze z praktyką: tak jak wszystko. Od Ciebie zależy tylko jak, czy i kiedy. Zachęcam do dalszej pracy nad piórem w naszym gronie. Zajrzyj także do poradnika i spróbuj analizować i komentować utwory innych sugerując się 3K. Pozdrawiam.
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska