Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Latarnik

21.08.2018
Cześć. Przyznam szczerze, że zaciekawiło mnie słowo post-apo i zasadniczo to ono skłoniło mnie do przeczytania tegoż utworu. Pierwsze kilka zdań utwierdziło mnie w przekonaniu, iż przeczytam wyżej wspomniany do końca. Ogółem jest dobrze, nie obyło się bez paru zgrzytów, niemniej czyta się to lekko, płynnie, bez zacinek typu: Czekaj, co? Nie zauważyłem żadnych błędów logicznych. To na plus. Co do rzeczy psujących nieco klimat i swoistą "realność" świata przedstawionego, to tak: Mało opisów, jak już jakieś są to krótkie, mało rzeczowe. Postaraj się umieścić opisy np. ów okien budzących w nim nadzieję, czy chociażby moment pojawienia się dzikich psów - mogła by z tego wyjść piękna scena desperackiej walki o paradoksalnie nic nie warte życie, a miast tego
cytat„W odpowiedzi tylko zgraja wygłodniałych psów pojawiła się licząc na jakieś ochłapy. Z trudem się od nich odpędził. W ich oczach nie było już nic z dawnej uległości i wierności, pozostał tylko instynkt i żądza napełnienia żołądka.”
- to nie było dla NAS (czytelników) tak dramatyczne przeżycie, jak dla Stasia. Właśnie, pan Stanisław, ale o nim zaraz. Następny przykład.
cytat„Ogromne miasto
było zarówno dobrodziejstwem, jak i przekleństwem.”
Dobre stwierdzenie, tylko znów - zbyt niejasne, dodawanie opisów urzeczywistnia nam świat i sprawia, że bardziej się z nim utożsamiamy, popracuj nad tym, widać, że masz potencjał. A propos utożsamiania. O bohaterze głównym wiemy tyle, że jest stary, zgarbiony i ma reumatyzm. To za mało! Pokaż jak przeżywa apokalipse, uchyl nam wieczko jego umysłu, pokaż nawyki, tendencję - to wyjdzie na spory plus. Do dialogów, a w istocie ich treści, nie przyczepię się tak bardzo, kłuje w oczy moment gdy zauważa dziewczynę i mówi tylko "Stój! Nie rób tego!", dodaj opisy uczuć, jak przykładowo serce mocniej zabiło, gdy zobaczył kogoś od trzech tygodni, ukaż burzę emocji, natłok myśli - niby pierdoły, a ich brak smuci, bo czuję się niedosyt. Rozmowa z nastolatką spodobała mi się, zabawna. Parsknąłem kilka razy śmiechem. Czy pasuje do tego klimatu? Nie mnie oceniać, może Stasiek to taki mistrz czarnego humoru? Ogółem, jest dobrze, widać potencjał, ale umyka chęć jego wykorzystania. Z całego serca życzę, abyś skończyła to opowiadanie, będę śledził poczynania! Pozdrawiam.
Niech im Zona lekką będzie.
Od: Pióroman Adam Gabrysz
twarz męska
15.09.2018
Ogromnie dziękuję za komentarz i rady! Postaram się w trakcie pisania zwrócić uwagę na wskazane przez Ciebie kwestie, zwłaszcza zaś rozwijać opisy. Jeszcze raz dzięki!
Od: Autor PannaLawenda
twarz żeńska