Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Darkest Minds

30.09.2018
Muszę przyznać, że historia jest wciągająca. Przeanalizujmy jednak opowiadanie krok po kroku.

Podoba mi się to, jak opisałeś miejsce akcji pierwszej sceny. Na tyle dokładnie, że wyobrażenie go sobie nie jest trudne, a jednocześnie nie zasypuje nadmiarem szczegółów. To, jak przedstawiłeś jatkę było dość obrazowe - nie bawiłeś się w delikatności, co zawsze doceniam. Lubię, gdy fizyczność postaci zostaje przedstawiona w zdecydowany sposób, bez zbytniej "cenzury".
Zgrzytnął mi tylko fragment wypowiedzi Nadiji:
cytat„Jeśli wasze kule trafią jakąś prostytutkę lub głupiego androida, trudno.”
Cały komunikat ma raczej charakter oficjalny - chłodny i bez emocji. Dlatego epitet "głupi" wydaje się być nieco nie na miejscu.
Zastanowił mnie też fragment
cytat„– Ustawiasz tyle i zawsze? – spytał. ”
Musiałam na chwilę zatrzymać się przy tym zdaniu, zastanawiając się, o co chodzi. Pierwsza myśl: zapewne powinno być "Ustawiasz tyle co zawsze". Możliwe jednak, że po prostu nie załapałam, o co chodzi autorowi ; )
Zgrzytnął mi też ten fragment:
cytat„Nie oszczędzał amunicji. Każdy nabój był dla niego wiele wart.”
Czy te dwa stwierdzenia przypadkiem się nie wykluczają?
Na początku dziwiło mnie też, że Borisowi, który "liczył na takie widowisko", zbiera się na wymioty, widząc masakrę. Dopiero później wszystko się wyklarowało i zwróciłam bohaterowi honor.

Z niesławnej dzielnicy od razu przechodzimy pod megawieżowiec - w tym miejscu zabrakło mi jakiejś sceny z przejazdu, czy czegoś podobnego. Ten fragment byłby chyba dobry na dokładniejsze opisanie świata przedstawionego - może ukazanie kontrastu, między tamtą dzielnicą, a tą? To, jak widoki za oknem stopniowo ulegały zmianie? W tym miejscu zastanowiłam się też, gdzie właściwie mieszka Boris:
cytat„Było to zestawienie wszystkich kultur świata.”
Gdzie się obecnie znajdujemy: to centrum miasta, może bliżej przedmieścia? Okolica już bardziej przyzwoita, czy wręcz przeciwnie? Może to niezbyt istotne, po prostu rzuciło mi się na oczy.

Podoba mi się ogólnie cała scena przed wejściem do mieszkania. Przedstawiłeś okolicę i społeczeństwo w niezbyt długim opisie - posłużyłeś się jednak wystarczająco mocnymi i konkretnymi obrazami, by w pełni uświadomić czytelnikowi, gdzie właśnie się znalazł. Jedyne, czego mi brakowało, to właśnie tego określenia, jaka konkretnie to część miasta.

Czegoś zabrakło mi w opisie mieszkania. Jakichś konkretów. Panuje tam beton, metal i ciemne barwy, ale brakowało mi tu czegoś jeszcze. Jakiegoś charakteru: panował w nim bałagan? Wspomniałeś, że mieszkanie nie było ubogie, ale za to może zaniedbane, z obdrapaną sofą? A może przeciwnie, Boris należy do osób utrzymujących nienaganny porządek? To samo tyczy się biurka. Podobno właśnie one są odzwierciedleniem duszy człowieka ; )
Bardzo przypadł mi też do gustu pomysł z niekompetentną SI.
Ale to:
cytat„(...) podszedł do panoramicznego okna, z którego widział całą panoramę Moskwy.”
Słowa "panoramiczny" i "panorama", mam wrażenie, gryzą się ze sobą w jednym zdaniu. Jak na mój gust, lepiej brzmiałoby "(...) podszedł do panoramicznego okna, z którego rozciągał się imponujący widok na Moskwę." Nie zapominajmy jednak, że to tylko moje zdanie.

Skupiając się teraz na punktach 3K: świat był wiarygodny i miał klimat. Ciężko mi wypowiedzieć się na temat bohaterów - zarówno pobocznych, którzy pojawiali się dosłownie na chwilkę, jak i samego protagonisty. Opis charakteru tego ostatniego praktycznie nie występuje, a przynajmniej ja go nie wyłapałam. Jedyne, co umiałam stwierdzić, to fakt, że jest raczej osobą o na tyle dobrym sercu, by wpaść na pomysł finansowego wsparcia sąsiadów.
Zakończyłeś w iście strategiczny sposób - urwałeś akcję akurat w takim momencie, by zachęcić do dalszego czytania. A to bardzo na plus.

Ogólnie, pomysł na opowieść spodobał mi się bardzo. Jeśli to naprawdę twoje pierwsze opowiadanie, poza tamtym fantasy, które wspomniałeś, to na moje oko trzymasz naprawdę przyzwoity poziom. Z wielką przyjemnością przeczytałabym kontynuację. Mam nadzieję, że pójdziesz dalej w tym kierunku i będę miała możliwość sięgnięcia na półkę w księgarni po dalszą część historii :D
Od: Pióroman LauntAxelle
twarz żeńska
30.09.2018
Bardzo dziękuję za komentarz i taki ciepły odbiór. Jest mi niezmierni miło.

Tak, jest to moje pierwsze opowiadanie, a pisaniem interesuję się od roku. Staram się jak tylko mogę i piszę, kiedy tylko mogę, choć nie jest to łatwe.

Wszystkie błędy i niejasności postaram się poprawić. Czasem ciężko mi określić, czy jest dobrze, więc bardzo potrzebuję rad i wskazówek.

Opis mieszkania faktycznie może być dość ubogi. Postaram się to uzupełnić.

Charakter bohaterów na pewno ukształtuję (głównie Borisa i Miszy).

Niestety jutro zaczynam studia i zapewne będę mieć o wiele mniej czasu na pisanie, choć na pewno postaram się napisać dalsze części.

Jeszcze raz wielkie dzięki! Naprawdę mi to pomogło w wielu kwestiach.
Od: Autor TroyCopper
twarz męska
30.09.2018
Ja również zazwyczaj nie potrafię określić poprawność swojego tekstu. I rozumiem ten brak czasu. Sama chodzę do liceum i też mam problem ze znalezieniem momentu, gdy mogę po prostu usiąść i odpłynąć :)
Od: Pióroman LauntAxelle
twarz żeńska