Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Skalne miasto z marzeń

06.11.2018
Cześć Epona (to jak ten konik z Zeldy).

A skalne miasto z marzeń to pewnie wioska Goronów. ;-) Żarty jednak na bok. To co tu masz to pomysł na opowieść niż faktycznie coś co nadawałoby się do szerszej publikacji. Zachęcam Cię do napisania na podstawie tego, "pełnoprawnego" tekstu z faktycznym podziałem na sceny, dokładnymi opisami, dialogami. Polecam również zapoznanie się z naszym poradnikiem. Gdy napiszesz już tekst, daj mu poleżakować przez około miesiąc. W tym czasie zacznij analizować utwory innych użytkowników przy pomocy naszych punktów 3K. Po miesiącu przeczytaj i popraw tekst. Daj go też komuś do przeczytania na głos i notuj momenty, w których tekst rzęzi; spytaj też tę osobę o to, co było dla niej nienajlepsze i niezrozumiałe. Po tym nanieś kolejne poprawki i opublikuj. Jak to zrobisz, możesz dać mi znać, a napiszę Ci komentarz. Jeśli Ci się nie chce, to polecam skorzystać z czasomierza na stronie i wyznaczyć sobie cel, choćby 30 minut dziennie lub 2-3 godzin tygodniowo. Możesz też wrócić do pisania za pewien czas. Nie myśl przypadkiem, że chcę Cie zniechęcić - każdy z nas był w podobnym momencie ze swoim pisaniem. Witam wśród Pióromanów i zachęcam do dalszej pracy nad piórem w naszym gronie.
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska
06.11.2018
Dziękuję za akceptację wśród pioromanow. Miło mi tu z wami. Masz rację, jestem w gorącej wodzie kapana i to nie tylko podczas publikowania, tylko w każdym aspekcie życia. Popracuje nad tym i nad tekstem. Dziękuję bardzo za trafne spostrzeżenie i poradę. Pozdrawiam.
Od: Autor Epona
twarz żeńska
30.10.2018
Hej Hej.

Osobiście bardzo lubię bajki i sam subiektywnie nie przyczepiłbym się do początku, ALE jeśli chcesz pracować nad swoim pisaniem to fajnie byłoby zrobić początek mniej konwencjonalnym. Chodzi o to, że ta bajka zaczyna się chyba najbardziej typowo jak bajka tylko może. To niekoniecznie musi być czymś złym, mi odpowiada, ale uważam, że nie zaszkodziłoby gdybyś zmieniła to na coś oryginalniejszego. Nie musisz zmieniać wszystkiego, dobrym przykładem jest Pratchett, który gra ironią, bardzo często najkonwencjonalniejsze rzeczy zamienia pojedyncznymi zdaniami / słowami na coś ciekawszego. Może król miał jakieś nietypowe hobby? Albo królowa nietypową cechę? Cokolwiek co uczyni ten początek ciekawszym i wciągnie czytelnika.

Z racji, że możesz kierować bajkę do dzieci, nie będę tw to wnikać, ale zastanawiałbym się czemu król miałby w ogole chcieć uwolnić księżniczkę - jego motywy. ( w ogóle go nie znamy)

Taki mały dupek z tego króla :p

"skałach przedstawiających parę kochanków" - prawie nic nie mówi mi ten opis i zdecydowanie za trudno (przynajmiej mi ) to sobie wyobrazić.

O, a to ciekawe ( mówię o zakończeniu). Bardzo mi sie podoba, co więcej, okazuje się, że bajka jest w rzeczywistości czymś bardziej jak krótka przypowieść. Fajnie, wręcz super. W tym momencie okazuje się, że uproszczona fabuła, postacie itp rzeczywiście mają sens i są całkiem zmyślnym zabiegiem.

Nadal jednak nie przekonuje mnie jakoś sama historia, bo widzę ją tak:

Król dostaje książkę o jakiejś księżniczce(zapewne młodej / młodszej od królowej) i śni o niej po nocach. W końcu rzuca wszystko - wliczając królową - w cholerę i wybiera się w podróż do księżniczki. Ale jak to tak, sam? Bez wojska, bez niczego?

Wiem, że to tylko przypowieść, ale z powyższym mam problem.
Natomiast nie do końca wiem jakim cudem, ALE mega udało ci się wpleść w te krotkie dwie strony kilka różnych morałów i analogii za co baardzo szanuję.

Innymi słowy, zachęcam do dalszego pisania : ) A jesli chodzi o ten krótki tekst, popracowałbym nad nim, bo moim zdaniem może być na prawdę super, wręcz fenomenalny, ale fenomeny nie są zwykle zbudowane na "najbardziej typowych rozwiązanach" pokroju tego początku :p I mówię to, bo wierzę, że stać Cię na dużo więcej ;)
Od: Pióroman Fortune
twarz męska
02.11.2018
Dziękuję bardzo za komentarz zwłaszcza, że pisząc, go nie potraktowałes mojego tekstu, jako zwykłej baśni dla dzieci tylko poważną pracę i włożyłes w swój komentarz znaczny wysiłek. Główkuje nad poprawkami i mam nadzieję, że wkrótce poprawiona baśń będzie gotowa. Niestety wena bywa kapryśna i nie wiadomo kiedy ponownie się zjawi. Masz rację, że szczegóły, są bardzo ważne. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Od: Autor Epona
twarz żeńska