Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
ERROR 00

11.12.2018
Cześć wikk.

Początek mi się podoba: są tu nietuzinkowe opisy i powolne przedstawianie bohatera. Robi się gorzej gdy zaczynasz streszczać resztę dnia, bo można było po prostu zostawić samo: "Tego dnia nic nie szło po jego myśli. ". Reszta bowiem tylko potwierdza to już stwierdzenie, a niczego nie wnosi. Mogłabyś to zostawić, ale musiałabyś też włożyć w to o wiele więcej inwencji, bo tak jest po prostu zbyt generyczne i ogólne, bez szczegółów. Gdyby było w tym więcej specyficzności i humoru to co innego, ale w takiej formie, według mnie nic nie wnosi. Później przenosisz uwagę czytelnika na pracowników.
cytat„Zapewne temat miał się pojawić na jednej z kolejnych przerw, a każdy szczegół zostać skomentowany, ale wtedy nie było takich możliwości.”
- tego nie rozumiem. Później przenosisz uwagę na "sprawcę" - czyli głównego bohatera.
cytat„Z głośnika rozległ się krzyk kogoś wyraźnie zdenerwowanego. Być może nie tylko on miał zły dzień.”
- spodobała mi się ta myśl komentująca zdarzenie. Szef mógłby być od razu nazwany po imieniu lub nazwisku.
cytat„A może x0 nie dał się złapać, zresztą tak jak zwykle?”
- nie rozumiem. Później zaczynasz za dużo pisać o tym zastanawianiu się czym zawinił i jakim był pracownikiem - jak dla mnie nudy.
cytat„do zostania kimś z głównej grupy”
- przydałoby się bardziej fachowe słownictwo.
cytat„Nieszczególnie lubił przemieszczać się windami, zwłaszcza tak wysoko. Zawsze miał absurdalne wrażenie, że liny pękną, a on spadnie na sam dół trzydziestopiętrowego biurowca. ”
- to jest zbyt zwykłe - każdy by tak pomyślał - co chcę przez to powiedzieć to albo tego nie pisz, albo napisz ciekawiej (to poniekąd ta sama sugestia co powyżej). Gdybyś np napisała, że miał taką wizję, w której spada winda i się roztrzaskuje, a później podchodzi do niego szef lub jakiś pracownik i rzuca coś w stylu "zawsze pamiętałem go jako wyższego" albo "nigdy nie potrafił dobrze uprasować koszuli" - wiem, to suchar, ale nawet suchar byłby lepszy niż taka przeciętna wizja. I tak samo jest w przypadku pana Johnsona, tekst aż prosi się o jakiś żart lub bardziej wyszukany sarkazm.
cytat„stukanie klawiszy przerwało przytłumione „Wejść!””
- to mi się spodobało, fajnie zadziałało na wyobraźnię. Nawet opis biura jest taki ogólny, bez wyraźniejszych szczegółów. Stąd zaskakujesz dość szczegółowym opisem wyglądu szefa.
cytat„– Parker, słuchasz ty mnie?!”
- to jest dziwne, bo on nic nie mówił, mogłabyś chociaż opisać jakieś myśli bohatera, które mogłyby sugerować odpłynięcie, lub po prostu dłuższy ciąg myślowi lub opis skupienia uwagi na innych obiektach. Jak czytam dalej o Y3 i tych wszystkich cudach niewidach, to przelatuję wzrokiem, bo nie wiem czemu ma to służyć i nudzę się po prostu. Później streszczasz charakter firmy, a ja zastanawiam się czemu ma ten utwór służyć, czy mam się przejmować? Parkerem?, co mu grozi, gość miał zły dzień i jest na dywaniku u szefa, a teraz dowiadujemy się o firmie - wybacz, ale to nudy. No i streszczanie - unikaj tego jak ognia. Dozuj informacje w dialogach i przekazach, ale nie streszczaj. Zaczynasz pisać o zaświatach i duszach, ale źle się do tego zabrałaś, bo pisałaś bardzo specyficznie, ukazując takie nudne, korporacyjne, pracownicze życie, a nagle przeskakujesz w sprawy paranormalne, którymi się ta wielka firma zajmuje. Po co tak kombinować? Albo napisz od razu, że Parker wie o tych paranormalnych sprawach, albo ukaż jak powoli jakieś sygnały do niego docierają, zaczyna coś przypuszczać. Nie idź na łatwiznę i nie streszczaj, bo to niszczy całą frajdę z czytania. Ja w tym momencie kończę.

Podsumowując: masz jakiś pomysł na swój utwór, potrafisz zaskoczyć ciekawym opisem, spostrzeżeniem, ale opowiadaniu brakuje głębszego uroku, przemyślanego humoru i celu bohatera w tym całym interesie. Nic mnie w tym utworze nie przejmuje, nie zaciekawia na tyle bym chciał czytać dalej. Wydaje mi się, może się mylę, że sama do końca nie wiesz czym ten utwór ma być. Może po prostu zastanów się pod kogo to piszesz i co chcesz osiągnąć tym utworem, co przedstawić i w jaki sposób poruszyć czytelnika. Może wtedy obraz się wyklaruje i przerobisz ten utwór w coś bardziej charakterystycznego i ukierunkowanego w daną, solidną stronę. Cóż, mam nadzieję, że ten komentarz okaże się chociaż w pewnym stopniu pomocny. Pozdrawiam i zachęcam do dalszej pracy nad piórem w naszym gronie.
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska