Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Dzisiaj gości: 103
Dzisiaj w pracowni: 2
Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Ostatni wagon

10.07.2020
Cześć Monika.

Od razu przyznaję, że opis mnie nie zachęcił. Początek nie jest zły. Nie za bardzo wiem o co chodziło z tym pierwszym zdaniem i wagonem, czy oni nie zdążyli czy wysiedli z niego. Zaraz dynamizm się zaburzył i zaczęły się dłuższe pasywne opisy. W połowie pierwszej strony zaczyna się dialog i ukazuje on problem więc jest to na plus, choć na razie nie jest on zbyt wyraźny.

Na drugiej stronie wszystko zaczyna się psuć, bo próbujesz nam streścić w kilku zdaniach historię, która jest dość wrażliwa i kluczowa. Idziesz na wielkie skróty, to tylko odrobinę lepsze niż napisanie "Gotard jest zły, bo zabił Tadka przecinając go na pół". Streszczanie nie zadziała i powinno Ci jedynie służyć do napisania schematu/planu opowiadania, a nie do jego zastąpienia. Więc albo opisz te śmierci tak jakby się naocznie działy (nieco jak na pierwszej stronie, choć sugerowałbym większą szczegółowość i wydłużenie sceny), albo tego nie rób w ogóle. Bo nie wzbudzisz wiarygodności, ani zainteresowania. Tak samo jest z takim na szybko przedstawieniem obcych. Jak dla mnie cała ta strona z początkiem 3, aż do dialogu jest do wyrzutki lub rozbicia i przeniesienia. Nie można też tak po łebkach opisywać jakiś głównych adwersarzy, a wprowadzić ich w jakiejś dynamicznej, kluczowej scenie.
cytat„Całkiem przypadkiem staliśmy się posiadaczami urządzenia pokazującego, w której strefie możliwe jest otworzenie portalu. Na szczęście dla nas.”
- jeśli nie piszesz bajki dla dzieci, to nie możesz tak pisać, że masz super sprzęt przez przypadek, który nawet nie posiada nazwy i tyle. Kończę tu czytać.

Masz ciekawy pomysł, tworzysz dialogi i potrafisz też ukazać scenę przez opis. Twój tekst wciąż jednak sugeruje, że jesteś początkującym autorem i nie ma w tym nic złego, każdy kiedyś nim był. Chciałbym po prostu dać Ci kilka rad, które pomogą Ci przesiąść się na nieco wyższy i bardziej zjadliwy dla większego grona czytelników poziom. Pierwsza duża rada to: musi Ci się bardziej chcieć, nie idź na skróty, musisz włożyć w tekst dużo więcej starań, bo jak Tobie się nie będzie chciało (a zwęszyć to już można w samym opisie tekstu) jako autorowi, to nie będzie się chciało czytelnikom. Druga duża rada, to, ta którą już wspomniałem: nie streszczaj i nie tłumacz, nie jesteś czytelnikom dłużna nic więcej poza naocznym przedstawianiem wydarzeń; jeśli potrzebujesz coś konkretniej nakreślić czytelnikowi zrób to przez dialogi lub naoczne opisy, a nie żadne, krótkie wtrącenia-retrospekcje. Staraj się pisać opowiadanie, by zawierało faktyczne sceny składające się z opisu otoczenia, dialogów i didaskaliów; a pozbądź się najlepiej całkowicie z opisów tłumaczeń oraz retrospekcji. Jak już musisz zrobić retrospekcję to przywołaj ją jako całą właśnie scenę. Wiem, że to może wydawać się przytłaczające, ale dobrze wtedy uzmysłowić sobie, że nawet największe z książek powstają literka po literce, po prostu trzeba dużo o pisać. :- ) Polecam Ci zacząć od zaznajomienia się z naszym poradnikiem (tu na portalu), posiada on dużo praktycznych przykładów częstych problemów, które jako autorzy popełniamy, nie zdając sobie z nich sprawy. Poleciłbym Ci jeszcze komentowanie utworów, ale widzę, że nie trzeba, bo już to robisz. Pozostaje mi tylko przywitać Cię wśród Pióromanów i zachęcić do dalszej pracy w naszym gronie.
cytat„Jego drużyna liczył pięć osób.”
Od: Pióroman Adam Mekla
twarz męska
10.07.2020
Cześć Adam,
dziękuję za szczery komentarz i rady. Podpowiedzi przydadzą się na pewno. Postaram się poprawić tekst, może coś z tego wyjdzie :)
Tylko uwierz mi, że wbrew pozorom mi się chciało :)

Pozdrawiam
Od: Autor Monika Mara
twarz żeńska