Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin
ikonka komentarza

Kamień i rzeka

Autor: Dersu twarz męska

grafika opisu

rozwiń




I
KAMIEŃ

      Wysoko na górskim zboczu leżał kamień. Nie, nie był to jakiś cenny czy święty kamień taki, jak na przykład Hadżar – czarny meteoryt do którego pielgrzymują wszyscy Muzułmanie, bo wierzą, że przyniósł go sam archanioł Gabriel. Nie, nasz kamień to najzwyklejszy, w niczym nie różniący się od innych, bezwartościowy, szary głaz. Po prostu na stromym zboczu wysokiej góry obok dziesiątków innych, podobnych leżał sobie pewien kamień.
W życiu tego kamienia nie było niczego dziwnego czy nadzwyczajnego. Żył samotnie. Tak jak każdy kamień niczego od innych nie oczekiwał i niczego innym nie dawał. Rzecz to przecież wśród kamieni oczywista i gdyby nie to, co się wydarzyło, a o czym zaraz opowiem, trwałby nieświadomie w tym kamiennym losie po wsze czasy.
Otóż zdarzyło się raz, że jakiś człowiek wspinał się tym zboczem. Niechcący spod stopy człowieka wyrwał się jakiś mały kamyk. Ten kamyk uderzył w inne. Te z kolei w jeszcze następne. I w końcu w dół runęła cała kamienna lawina. Różne okruchy skalne i żwir toczyły się jak oszalałe, a mocniejsze kamienie tłukły słabsze na kawałki.
W lawinie znalazł

1




się też i nasz kamień. Bał się tego, że zostanie rozbity lub pokaleczony. Bardzo chciał się wyrwać z tej obłędnej pogoni i powrócić do swej dawnej, sennej egzystencji. Kiedy więc nadarzyła się ku temu odpowiednia okazja, mocno odbił się od sprężystej kępy mchu i poszybował daleko przed siebie. W ten właśnie sposób wpadł z głośnym pluskiem do rzeki.

     II
RZEKA

      Rzeka jest drugim bohaterem tej opowieści. Nie, nie była to jakaś szczególna czy święta rzeka, jak na przykład wypływająca z lodowej jaskimi w Himalajach rzeka Ganges, do której pielgrzymują wszyscy Hindusi, bo wierzą, że jest ucieleśnieniem bogini Gangi. Nie, nasza rzeka to najzwyklejszy górski strumień. Po prostu pewna rzeka płynęła u podnóża góry z której stoczył się kamień.
Kamień wcześniej nie znał rzeki i teraz, gdy się znalazł na jej dnie wydała mu się zupełnie nowym, niezwykłym światem. Nie mógł on się nadziwić temu, że rzeka rozrzutnie rozdawała wszystkim to, co miała najlepszego – samą siebie. Zwierzęta codziennie kiedy tylko chciały przychodziły nad jej brzeg i z zadowoleniem piły ożywczą wodę. Rzeka nigdy nikomu nie skąpiła swych

2




darów i niczego w zamian nie oczekiwała.
Co więcej zwierzęta, a nawet ludzie mogli się w niej obmyć, bo ona z radością zabierała od wszystkich brud i kurz. Kamień był pełen zdumienia. Nie potrafił pojąć zachowania rzeki, ponieważ on nigdy niczego nikomu nie ofiarował. Nigdy też o nic nikogo nie poprosił. Czasem tylko jakieś zwierzę potykało się o niego i kaleczyło, ale on sam przecież nie chciał nikogo złośliwie zranić. Tym podobne uczucia były mu zupełnie obce. Chciał tylko tkwić w swojej samotności. Jego jedyną cichą modlitwą było pragnienie „świętego spokoju”.
Tak właśnie kamień i rzeka żyli od tej pory razem. Zupełnie różni. Rzec można, że dwa przeciwieństwa, ale czy można powiedzieć, iż jedno z nich było dobre, a drugie – złe? Nie, tak mówić o nich nie należy.

     III
KAMIEŃ LUB RZEKA

      Tu już kończy się ta opowieść o zamkniętym w sobie kamieniu, który wpadł do przejrzystej rzeki i zdziwił się, bo zobaczył, że ona potrafi żyć zupełnie inaczej od niego – bez egoizmu i strachu, a za to z miłością i z bezgraniczną szczodrością. Tak, to już koniec tej prostej historii, ale dodam ci od siebie

3




jeszcze małą przestrogę.
Wielu ludzi i wiele religii usiłuje przekonać nas o tym, że w nas samych dobro walczy ze złem, ale według mnie jest inaczej. Przekonaj się sam. Zajrzyj uważnie w swoje wnętrze, a zamiast dobra i zła, może zobaczysz właśnie tę radośnie szemrzącą rzekę, a w jej nurcie nieruchomo spoczywający kamień.
Przekonasz się wtedy, że połowa ciebie chce być jak ta rzeka. Pragnie bezinteresownie przekazywać to, co dobroczynne i obmywać innych z tego, co szkodliwe. Ta część ciebie nie chce być oddzielona od świata. Przeciwnie, pełna miłości i współczucia ma nadzieję w świecie się rozpłynąć – być Jednością ze wszystkim. Ale w przeciwieństwie do niej inna część ciebie jest jak kamień. A jest ona równie silna. Ta druga twoja połowa bardzo stara się zachować swoje wyraźne kształty, swoje własne niezależne, wręcz martwe, kamienne życie.
Tę płynącą w tobie rzekę mądrzy ludzie zwykli nazywać duszą lub prawdziwą jaźnią. Skamieniałą twoją część ludzie zwą ego lub małym ja. Ale nie to jest ważne jak się co mądrze nazywa. Ważne jest to, że kamień usilnie stara się przekonać cię, iż

4




tylko nim jesteś – kamieniem. Podobnie też i rzeka chciałaby byś uwierzył w to, że jesteś właśnie nią – rzeką. Uważaj, bo komu dasz się przekonać, tym się staniesz... kamieniem lub rzeką.

5




Wyrazy: Znaki: