Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Obecnie w pracowni:
ikonka komentarza

Archimedes, tsunami i Zorbaikonka kopiowania

Autor: Tomasz Schinesghe twarz męska

grafika opisu

rozwiń




Archimedes, genialny matematyk, rysował właśnie na piasku kolejny wzór. Pochłonięty nowym odkryciem nie dostrzegł, że tuż przy nim stoi groźny i uzbrojony żołnierz. W końcu wojak rzucił swój cień na zapiski na piasku. Archimedes ocknął się i zakrzyknął: odsuń się! Po chwili przeszył go miecz.
Tak według legendy dokonał żywota słynny uczony.
Wybrałem jego przykład aby uleczyć samego siebie z naiwnego pozytywizmu. By zdać sobie sprawę, że tuż obok talentów czy twórczych inspiracji i pięknych perspektyw rozwoju człowieka, jest także to natrętne coś, co ma dziką satysfakcję ze sprawiania bólu, zabijania i niszczenia.
To żadne odkrycie, że w świecie działają siły Zła. To żadne odkrycie, że w przedziwny sposób dotyka ono całej natury. Nas, ludzi, chyba jednak najbardziej. Zwierzęta są w tych mechanizmach zabijania naturalne. Zabijają żeby zjeść. My, ludzie, z uwagi na swój potencjał potrafimy czynić zło dla samego zła, w sposób wyrafinowany, dosłownie okrutnie demoniczny. Niestety... Przykłady chyba nie są potrzebne.
Można i trzeba żyć z tą świadomością by ... poszukać nadziei. Wielu z nas nasiąka

1




bowiem lękiem, goryczą i tym czymś co nazwałbym udawanym życiem. Faktyczny materializm, maksymalne „wyciskanie” przyjemności i doznań są niejako wyciem głodnego wilka, głodnej duszy. Paradoksalnie nasycanie przedmiotami, które mamy pod ręką, często potęguje głód...
Według starożytnych Greków daleką północ zamieszkiwali mityczni Hiperborejczycy Żyli oni w krainie wiecznej szczęśliwości. Byli tak szczęśliwi, tak nasyceni, tak bardzo pełni, że nacieszywszy się życiem, kończyli je rzucając się ze skał do morza. Doznali już zapewne wszystkiego, dotknęli i nacieszyli się tak bardzo, że pozostało im już tylko umrzeć....
Gdy zobaczyłem setki aut niesionych przez wody tsunami, przyszło mi na myśl jak nonsensowny jest nadmiar przedmiotów. Jak nonsensownie i łatwo biorę na nie kredyty, oraz jak bezczelnie przedmioty stają się zbyt ważne w moim życiu.
Po co to piszę ? Sam nie wiem... chyba to jakaś autoterapia. Nie szukam skały by z niej skoczyć, ale by na niej odpocząć... by gdy nadejdzie facet z mieczem, ponurą lub zabójczą miną, rozbroić go … pogodą ducha. I zatańczyć "zorbę". Dlaczego akurat

2




to ? Zorba wyjaśniał dlaczego tańczył.
Na początku było Słowo. Logos czyli Sens. Nasze małe sensy trawi jednak jeszcze Nonsens. Jeśli historia zatoczy koło, a tak mawiają, to wróci do Sensu. Do Słowa. Od Słowa do Słowa. Początek i Koniec. Alfa i Omega.
Ups... i znowu jesteśmy w Grecji , cześć!

3




Wyrazy: Znaki: