Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Dzisiaj gości: 34
Dzisiaj w pracowni: 1
Obecnie w pracowni:
ikonka komentarza

Ręcznie malowana porcelanaikonka kopiowania

Autor: Lucida Intervalla twarz żeńska

grafika opisu

rozwiń




Tego wieczoru, chłód panujący w prosektorium i ciemność, wypełniająca białe ramy okien zdawały się zlewać w gęstą, trupią maź, która wolno przenikała moje żyły. Zimno płynące z każdej części tego organizmu kostniało na moich oczach i łączyło mnie z leżącym na stole ciałem kobiety niewidzialnymi osteonami śmierci i materialności. Spojrzałem w dół. Życie biło po moich oczach blaskiem bieli, uciekając od dawnego, opuszczonego wcielenia. Bałem się go dotknąć, czując, że spłoszone moim zbytnim zuchwalstwem jest w stanie także i mnie zostawić. Chwyciłem więc materiał delikatnie, drżącymi dłońmi ponosząc skrawki prześcieradła, odsłaniałem ciało kawełek po kawałku, z szacunku bardziej do życia niż do tamtej kobiety. Spojrzałem w dół.  Pierwszym co spostrzegłem, było uderzające z jej porcelanowych policzków piękno - harmonia rysów, cięć, pociągnięć pędzlem, kolorów - arcydzieło stworzonę przez Artystę Świata. Dopiero po chwili chłonięcia jej widoku, który było mi dane widzieć pierwszy i ostatni raz, zabrałem sie za oględziny. Początkowo nic nie zwróciło mojej uwagi, dopiero sięgniąwszy po

1




lupę ujrzałem tajemnicę. Na wewnętrznej stronie jej lewego ramienia została wytatuowana seria maleńkich obrazków - jeden przedstawiał rycerza, kolejny staruszka na siwym koniu, a na innym była zapisana do połowy książka. Zanim jednak zdążyłem cokolwiek odczytać poczułem silny, otumaniający ból głowy i trupią ciemność.

2




Wyrazy: Znaki: